Po 17 godzinach negocjacji osiągnięto porozumienie w sprawie Grecji. Jak podsumował nad ranem szef Komisji Europejskiej - Jean Claud Juncker - w tym kompromisie, bo to jest kompromis, nie ma przegranych i nie ma wygranych. Nie uważam, że grecki naród został upokorzony i nie uważam też, że inni Europejczycy tracili już wiarę w porozumienie. To jest typowe europejskie porozumienie – dodał. Jednak jego realizacja może być trudna dla społeczeństwa greckiego. Nie wiadomo również, czy zyska ono aprobatę greckiego parlamentu. Oprócz natychmiastowych, bolesnych reform Grecja ma przekazać majątek wart do 50 miliardów Euro do specjalnego funduszu. Dochody z prywatyzacji będą przekazane na spłatę zadłużenia. Jeśli w najbliższych dniach Grecja spełni wszystkie obietnice – Euroland da zielone światło do rozmów o nowym pakiecie finansowym.