Grecki kryzys coraz silniejszym echem odbija się także w krajach, które nie należą do strefy euro. Nieprzychylnie o pomocy Unii Europejskiej dla Grecji wypowiadają się Czechy, które nie chcą dokładać się do wspólnej unijnej kasy. Premier Bohuslav Sobotka uważa, że dla Europy lepszym rozwiązaniem jest umowa zwierająca twarde warunki niż zrujnowane państwo wewnątrz Wspólnoty i NATO. Bez względu na to, jak stanowczo Czesi odcinają się od pomocy dla Grecji, premier Sobotka nadal trwa na stanowisku, że jego kraj nie powinien zawracać z drogi do przyjęcia euro. Stanowisko rządu podziela prezydent Miloš Zeman , opozycja jest jednak przeciwnego zdania. Rząd Bohuslava Sobotki jako pierwszy - jedenaście lat po wstąpieniu Czech do Unii Europejskiej – zadeklarował, że widzi możliwość zastąpienia korony europejską walutą w 2020 roku.