Islamscy ekstremiści są coraz liczniejsi w krajach Unii Europejskiej, przede wszystkim w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii. Stają się też coraz bardziej groźni i bezwzględni. Brytyjski premier zapowiedział „koniec pobłażania dla islamskich ekstremistów” i ogłosił ambitny 5-letni plan walki z radykalnym islamem, rodzącym się nad Tamizą. David Cameron podkreślił, że różnorodność kulturowa jest siłą kraju i nie z nią chciałby walczyć. Mówił także, że islam nie jest problemem sam w sobie, a wyrosła na nim ideologia. Problemem są nie ludzie przyjeżdżający z krajów islamskich do Unii Europejskiej, m.in. do Wielkiej Brytanii, ale ludzie, którzy tu mieszkają i są edukowani. Sprawcami zamachów w 2005 roku w Londynie byli Brytyjczycy. Ponad 700 muzułmanów brytyjskich wyjechało, aby walczyć w szeregach Państwa Islamskiego lub mieszkać w granicach kalifatu. Podobnie było z 800 Francuzami.
Rozmowa z Adamem Dąbrowskim, korespondentem PR w Londynie.