Po pięciu tygodniach giełda w Atenach znów otwarta. Grecy, którzy od dziś chcą inwestować na giełdzie, muszą sięgać po nowe środki finansowe. Nie wolno im korzystać z pieniędzy przechowywanych w bankach. Ograniczenia nie dotyczą obcokrajowców. Wprowadzono je po to, aby nie nastąpił znaczny odpływ środków z lokat bankowych na rynek akcji.
O sytuacji na giełdzie w Atenach, i jej wpływie na inne indeksy w UE mówi Jarosław Kociszewski.