Obecnie większa uwaga Unii Europejskiej jest zwrócona na problemy Grecji. Z jednej strony coraz trudniejsza staje sytuacja na wyspie Kos, gdzie cały czas przybywa imigrantów i dochodzi do zamieszek. Komisja Europejska apeluje do państw członkowskich o większe wsparcie dla unijnej agencji Frontex, działającej w Grecji i patrolującej granice UE. Zamierza też wspomóc finansowo Grecję na rozwiązanie problemów z imigrantami. Z drugiej strony, napięta sytuacja z uchodźcami nie pozwala na odpoczynek greckim parlamentarzystom, którzy pracują w trybie pilnym. Ateny chcą bowiem otrzymać pierwszą transzę pomocy finansowej przed 20 sierpnia, kiedy to mija termin spłaty przez Grecję kolejnej raty długu wobec EBC. Warunkiem jest przyjęcie reform. Jeśli do tego nie dojdzie, to Ateny otrzymają jedynie środki z unijnego funduszu ratunkowego. Komisja Europejska jest gotowa na każdy scenariusz.
Mat. rep. Ewy Chyry.
Mimo kłopotów finansowych Grecji, grecka gospodarka w ostatnim czasie wzrosła o 0,8 proc. Więcej niż gospodarka np. Wielkiej Brytanii. Teraz jednak Grecja czeka niecierpliwie na trzeci pakiet pomocy finansowej, który ma szanse otrzymać po osiągnięciu porozumienia z Unią Europejską i wierzycielami. O porozumienie nie jest jednak łatwo, ponieważ panuje podział w tej sprawie w greckim parlamencie.
Rozmowa z Grzegorzem Dziemidowiczem, byłym ambasadorem RP w Atenach.