Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka niespodziewanie zwolnił wszystkich więźniów politycznych, o których upominała się Unia Europejska i cały Zachód. Według eksperta, jest to gra Łukaszenki przed zbliżającymi się wyborami. Białoruski prezydent chce wykorzystać łagodne podejście Unii Europejskiej do Białorusi, w związku z tym co się dzieje na wschodzie Ukrainy, po niedawnym pokojowym spotkaniu w Mińsku. Szczyt w Mińsku stał się niemal symbolem pokoju i rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Podstawowym problemem Białorusi są najbliższe wybory i uznanie ich wyniku przez Unię Europejską, a także stworzenie dobrych relacji gospodarczych z UE, aby otrzymać dotacje i kredyty. Łukaszenka nie otrzymał oczekiwanych kredytów od Rosji, dlatego zaczął zabiegać o względy Wspólnoty. O zbliżeniu Białorusi do Unii Europejskiej jednak nie może być mowy, ponieważ białoruska opozycja jest zbyt podzielona i niezdecydowana.
Rozmowa z Pawłem Usovem, białoruskim politologiem.