Unia Europejska nie zajęła wspólnego stanowiska wobec rosyjskich bombardowań w Syrii. Wydaje się, że teraz liczą się stanowiska i działania poszczególnych państw Wspólnoty. Takie rozbicie ocen, kolejne po negocjacjach na temat przyjęcia imigrantów, może wykorzystać Rosja. W Paryżu odbywa się spotkanie przedstawicieli Rosji, Ukrainy, Niemiec i Francji w sprawie konfliktu ukraińsko-rosyjskiego. Strategia Władimira Putina jest taka, że Unia Europejska „odpuszcza” Rosji działania na Ukrainie, a Rosja robi porządek w Syrii i odcina dopływ uchodźców. Angela Merkel i Francois Hollande będą się starać nie łączyć tych dwóch tematów. Tym bardziej, że atak Rosji nie jest skierowany na pozycje Państwa Islamskiego, tylko na opozycję prezydenta Asada.
Rozmowa z Bartoszem Wielińskim z Gazety Wyborczej.