W Unii Europejskiej nasila się problem z napływem ogromnej liczby uchodźców, widać też bezradność Unii wobec tej sytuacji. W Niemczech coraz liczniejsze są antyimigranckie demonstracje ruchu społecznego Pegida, której zwolennicy twierdzą, że imigrantów jest już w Niemczech zbyt wielu i należy zamknąć przed nimi granice. Zresztą stosunek do imigrantów jest obecnie głównym tematem niemieckiej debaty publicznej. Działania kanclerz Angeli Merkel, zachęcające imigrantów do przybywania do Niemiec, spowodowały spadek notowań kanclerz, a także jej partii CDU. Wzrasta natomiast poparcie dla AFD (Alternatywa dla Niemiec), partii eurosceptycznej i konserwatywnej. Sytuację poprawi być może zaostrzone ostatnio w Niemczech prawo azylowe i wydalanie z kraju imigrantów ekonomicznych, głównie z Bałkanów. Problem z napływem imigrantów pokazał kryzys przywództwa niemieckiego w Unii Europejskiej i utraty zaufania wobec Niemiec. Widać, że Niemcy zawiodły, jako główny kraj Unii Europejskiej, bo chciały być zbyt idealistyczne, co ma swoje przyczyny w historii.
Rozmowa z prof. Zdzisławem Krasnodębskim, europosłem PiS.