Prezydent Petro Poroszenko oświadczył w Brukseli, że Ukraina jest gotowa ponieść koszty wejścia w życie umowy o wolnym handlu z Unią Europejską. Te koszty to zawieszenie obowiązującej od 2011 roku umowy o wolnym handlu między Rosją a Ukrainą. Rosjanie postawili Ukrainie ultimatum: albo Bruksela albo Moskwa. Ukraina nie zamierza zmieniać kursu, realizując umowę stowarzyszeniową, a potem tę o wolnym handlu. Bruksela, obawiając się reakcji Rosji, już raz odłożyła realizację umowy handlowej. Petro Poroszenko zapowiedział, że umowa wejdzie w życie 1 stycznia 2016 roku, mimo rosyjskich restrykcji.