W parlamencie Hiszpanii zasiądą cztery duże partie. Wybory wygrał dotychczasowy premier Mariano Rajoy, ale będzie miał trudności ze stworzeniem nowego gabinetu. Jednak bez względu na to, kto stanie na czele przyszłego rządu, nie wpłynie to na pogorszenie stosunków między Madrytem a Unią Europejską. Jako pierwszy próbę utworzenia rządu podejmie Mariano Rajoy, który popiera zacieśnienie stosunków między Hiszpanią a UE. Jego Partia Ludowa opowiada się za unią bankową, wspólną polityką antyterrorystyczną krajów członkowskich i utworzeniem bazy danych pasażerów linii lotniczych, by móc szybko lokalizować dżihadystów powracających z wojen. Dlatego Brukseli zależy, by Raioy dalej pełnił swoją funkcję i żeby stworzył stabilny rząd. Socjaliści, którzy zajęli drugie miejsce w wyborach, również są zwolennikami silnej Wspólnoty. Prounijne propozycje mają także formacje, które po raz pierwszy weszły do hiszpańskiego parlamentu.