Polskie Radio

Wydarzenia i Komentarze

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2016 18:26
Łotwa nie ufa ani Unii Europejskiej ani NATO.
Audio
Wydarzenia i Komentarze

Łotysz z rosyjskimi korzeniami w 2014 roku zaproponował włączenie swojego państwa do Federacji Rosyjskiej. Teraz twierdzi, że to był żart, ale władze potraktowały to poważnie i grozi mu kara więzienia. Łotysz pozwolił sobie na żart w czasie, gdy „zieloni ludzie” pojawili się na Krymie i było wiadomo, że wkrótce Krym odłączy się od Ukrainy. Łotysze boją się Rosji, a nawet mniejszości rosyjskiej na swoim terytorium, która wynosi ponad 25 procent. Nie ufają jednak ani Unii Europejskiej, ani NATO, które mogłyby gwarantować bezpieczeństwo tego kraju. Łotwa jest krytykowana i przez organizacje międzynarodowe i przez Rosję, która podkreśla, że w kraju łamane są: Europejska Konwencja Praw Człowieka i wolności słowa. Łotwa na przykład odmawia obywatelstwa ludziom, którzy nie mówią po łotewsku. Poza tym są określone zawody, których nie można wykonywać, bez znajomości języka łotewskiego. Mniejszość rosyjskojęzyczna ma jednak swoją euro-posłankę w Parlamencie Europejskim. Mówi ona na forum Europarlamentu, że to co się dzieje na Krymie, jest konsekwencją tego, jak źle Rosjanie byli traktowani po upadku Związku Radzieckiego. Według niej, na Łotwie powinno zdarzyć się to samo. Dlatego kraje bałtyckie i rejonu Europy Wschodniej potrzebują coraz większych gwarancji Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego, ponieważ Rosja pokazała wielokrotnie, że potrafi być bezwzględna.

Rozmowa z Pawłem Reszką, komentatorem Polskiego Radia.

Zobacz więcej na temat: Euranet Plus