W Brukseli rozpoczął się szczyt Unii Europejskiej w celu osiągnięcia porozumienia z Turcją w sprawie kryzysu migracyjnego. Według projektu porozumienia, w zamian za zgodę Turcji na przyjęcie wszystkich imigrantów, którzy nielegalnie przedostali się na greckie wyspy, unijne kraje mają przyjąć syryjskich uchodźców z Turcji. Unia Europejska ma też zwiększyć wsparcie finansowe dla Turcji z 3 do 6 mld euro, a w połowie roku znieść wizy do Wspólnoty dla obywateli Turcji. Natomiast nie będzie przyspieszenia rozmów członkowskich Turcji z Unią, czemu najbardziej przeciwstawiał się Cypr. Jeśli jednak porozumienie z Turcją będzie wynegocjowane, nie oznacza to zakończenia kryzysu migracyjnego UE. Grecy oczekują od krajów członkowskich solidarności i przyjmowania uchodźców już przebywających w Grecji, a także pomocy materialnej w obliczu trudnej sytuacji i kryzysu humanitarnego. Obiekcje ekspertów budzi też realizacja zobowiązań przez Turcję. Poza tym, przez Turcję nie prowadzi jedyny szlak, przez który przybywają imigranci do Europy.
Rozmowa z Beatą Płomecką z Brukseli oraz z prof. Piotrem Wawrzykiem z Uniwersytetu Warszawskiego.