Od 20 marca obowiązuje zawarte w Brukseli porozumienie Unii Europejskiej z Turcją, na mocy którego imigranci, którzy nielegalnie docierać będą do Grecji, będą odsyłani do Turcji. Unijne kraje w zamian zgodziły się przyjąć 72 tysiące Syryjczyków, przebywających obecnie w obozach na terenie Turcji. Władze Katalonii zadeklarowały, że ich region jest gotowy na przyjęcie 4,5 tysiąca uchodźców z Syrii. W liście do Dimitrisa Avramopoulosa, unijnego komisarza ds. migracji i spraw wewnętrznych, katalońscy politycy poinformowali, że Katalonia - przyjmując uchodźców – chce odwzajemnić się światu za pomoc, jaką wiele krajów udzieliło rodzinom w czasie hiszpańskiej wojny domowej. Chęć przyjęcia do siebie uchodźców wyraziły także hiszpańskie miasta, między innymi Barcelona. Władze tego miasta zapowiedziały udzielenie pomocy greckiej wyspie Lesbos i włoskiej Lampedusie, na których przebywa tysiące uchodźców. Barcelona chce też rozpocząć pilotażowy projekt, w ramach którego w mieście zamieszkałoby stu uchodźców z Aten. Stolica Katalonii, razem z Madrytem, Amsterdamem i Helsinkami, utworzyła w Brukseli grupę roboczą, której celem jest opracowanie strategii integracji uchodźców i imigrantów. Grupie patronuje Komisja Europejska.