Według "Washington Post", zamachy w Brukseli były wynikiem "katastrofalnych błędów" podczas przesłuchiwania Salaha Abdeslama – koordynatora zamachów w Paryżu - i bezpośrednim rezultatem tego, że Europa nie przewiduje, iż terroryści muszą być traktowani inaczej niż zwykli przestępcy. Konkluzja artykułu skierowana jest nie tylko pod adresem Unii Europejskiej, ale także Stanów Zjednoczonych. I Europa i USA muszą zmienić podejście do terrorystów. Unia Europejska, stojąca na straży wartości i poszanowania praw człowieka, ma utrudnioną skuteczną walkę z terroryzmem. Aby jednak wydobyć zeznania od terrorystów, nie potrzebne są skrajne metody, wystarczy np. odosobnienie potencjalnego przestępcy. Unia Europejska nie powinna stawiać prawa terrorystów ponad prawo do bezpieczeństwa zwykłych ludzi. Wspólnota powinna się zastanowić, czy ludzie oskarżeni nie mają zbyt dużo przywilejów i praw, a ich ofiary zbyt mało.