Amerykańska brygada pancerna wzmocni wschodnią flankę NATO w lutym 2017 roku. To kolejna decyzja władz w Waszyngtonie, która ma wzmocnić bezpieczeństwo w Unii Europejskiej, a zwłaszcza jej środkowo-wschodniego regionu. Wcześniejsza decyzja dotyczyła zwiększenia budżetu na tego typu operacje. Po wybuchu konfliktu na Ukrainie NATO zostało uznane jako fundament bezpieczeństwa Wspólnoty. W Europie jest 21 baz amerykańskich, w których stacjonuje 62 tysiące żołnierzy oraz personel pomocniczy. Dodatkowe 4 tysiące żołnierzy z nowoczesną brygadą pancerną to – według Unii Europejskiej – dobry ruch, o ile tej decyzji nie zmieni nowy prezydent Stanów Zjednoczonych. Plany USA wywołały zaniepokojenie Rosjan, którzy twierdzą, że są one naruszeniem porozumienia między NATO a Rosją z 1997 roku, zabraniającego umieszczania znaczących sił przy granicach z Rosją. Przedstawiciele NATO zaprzeczają jakoby ich plany groziły złamaniem umowy.