Przewodniczący Parlamentu Europejskiego twierdzi, że Unia Europejska znajduje się na równi pochyłej i grozi jej „implozja”. Martin Schulz ostrzega przed skutkami spadku zaufania wobec UE i jej organów oraz ewentualnymi efektami wychodzenia kolejnych państw ze Wspólnoty. Unia Europejska przeżywa obecnie trzy kryzysy: uchodźczy, grecki i groźbę Brexitu. Schulz zwraca uwagę, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE mogłoby spowodować żądania referendum w sprawie opuszczenia Wspólnoty również w innych krajach, np. we Francji. Zresztą sam Brexit przyczyniłby się do rozpadu Unii. Jeśli Wielka Brytania pozostanie, wówczas Wspólnota skazana będzie na trwanie w dotychczasowej strukturze, ponieważ jej rozszerzenie obecnie nie jest planowane. Ideą naczelną UE jest obecnie rozwiązanie niszczących ją kryzysów. Jednak - jak ocenia Szef PE - bagatelizowanie niebezpieczeństwa, jakie stanowią dla UE siły polityczne wrogie wobec Europy, grożą „implozją” Wspólnoty.