W Wielkiej Brytanii trwa debata przed referendum w sprawie obecności kraju we Wspólnocie. Premier David Cameron w swoim wystąpieniu przekonywał obywateli do głosowania za pozostaniem w Unii Europejskiej. Przez nieprzychylnie nastawioną grupę osób David Cameron został poddany krytyce za jego podejście do migracji, zwłaszcza z krajów unijnych, za stosowanie polityki strachu wobec wyjścia W. Brytanii z UE. Premier twierdzi, że wyjście z UE byłoby ciosem gospodarczym dla kraju i niepewność dla przyszłych brytyjskich pokoleń. Byłby to także cios dla bezpieczeństwa W. Brytanii, zwłaszcza w obliczu kryzysu migracyjnego i wyzwań związanych z terroryzmem. Dziś głos zabiorą zwolennicy Brexitu, którzy są obecnie w ofensywie. W telewizji wystąpi minister sprawiedliwości w rządzie Camerona - Michael Gove, który będzie przekonywał, że Unia Europejska to gospodarcza niepewność, to bezrobocie w Grecji oraz perspektywa dalszej integracji i związane z nią negatywne konsekwencje.