Władze Katalonii chcą zmienić przyzwyczajenia mieszkańców regionu i dostosować rozkład dnia do obowiązującego w większości krajów Unii Europejskiej. Katalończycy chcą wziąć przykład z mieszkańców Wspólnoty, którzy mają racjonalniejszy rozkład dnia. Chcieliby jeść obiady i kolacje w godzinach, w których należy je spożywać, dlatego słynna 2-godzinna sjesta skurczyłaby się do krótkiej przerwy na obiad. Projekt europeizacji czasu, czyli zmiana rozkładu dnia w Katalonii, trafił już do regionalnego parlamentu, a wkrótce rozpoczną się negocjacje z przedsiębiorcami i związkami zawodowymi, by zgodzili się na wcześniejsze kończenie pracy kosztem przerwy na obiad. Pomysłodawcy argumentują, że dostosowanie rozkładu dnia do obowiązującego w większości krajów Unii Europejskiej, poprawiłoby nie tylko życie rodzinne, ale też wydajność pracy. Jak wynika z sondaży Eurostatu, Katalończycy rocznie pracują ponad 250 godzin dłużej niż Niemcy, ale są od nich o 25 procent mniej produktywni. Autorzy reformy proponują zmienić też obowiązującą strefę czasową ze środkowoeuropejskiej na brytyjską.