Brytyjczycy zagłosowali za wystąpieniem z Unii Europejskiej. Niezależni ekonomiści wyliczyli, że Wielka Brytania tygodniowo do budżetu Unii Europejskiej wpłacała 180-190 milionów. I to jest mniej więcej tyle samo ile będą musieli zapłacić za tygodniowy dostęp do rynków europejskich. Kanclerz Niemiec Angela Merkel zapowiedziała, że jeśli Wielka Brytania chce mieć dostęp do wspólnego rynku, to musi płacić tak jak robi to obecnie Norwegia. Okazuje się, że ludzie którzy zagłosowali za tym żeby wyjść z Unii najwięcej na tym stracą. Wielka Brytania jest krajem bardzo podzielonym i głosowanie w referendum było przeciw nielubianym bogatym Brytyjczykom mieszkającym w Londynie, na bogatym południu Wielkiej Brytanii. A smutna prawda jest taka, że może być mała recesja, może spaść PKB, mogą pojawić się problemy ekonomiczne, ale ludzie na południu nie muszą zmieniać stylu życia, oni nadal będą latali biznes klasą, nadal będą latali po świecie i żyli dość spokojnie. Natomiast problemy społeczne, które są ogromne, tylko się napiętrzą i dotkną tych najbiedniejszych. Gośćmi Europejskiego Klubu Trójki byli: Agata Żukowska - Bloomberg, Leszek Wielgo - były dziennikarz BBC.