Polska po Czechach obejmuje przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej. Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych "Podczas rocznego polskiego przewodnictwa będziemy zabiegali, by głos V4 był dobrze słyszany w Unii oraz aby zapewnić większe wsparcie Europejczyków dla procesów integracyjnych". W państwach Grupy mieszka 64 miliony ludzi, cała Unia Europejska liczy ok. 500 milionów osób. W samej strefie euro powstaje ponad 80 proc. PKB całej Unii Europejskiej, natomiast w krajach Grupy Wyszehradzkiej nieco ponad 5 proc. Te wskaźniki pokazują, że państwa GW nie mają zbyt wielkiej siły przebicia w ramach Wspólnoty. Bardziej intensywna ostatnio współpraca Polski, Czech, Słowacji i Węgier w ramach Grupy wynika z obawy przed brukselską biurokracją, z niechęci wobec przymusowej relokacji imigrantów lub przymusowych opłat za nieprzyjmowanie uchodźców. Chodzi także o wzmacnianie spójności regionu poprzez budowę infrastruktury energetycznej, transportowej oraz wzmacnianie współpracy na rzecz wspólnego bezpieczeństwa. Kraje GW różni inne podejście do obecności sił NATO na swoich terytoriach - Czesi nie są temu przychylne. Są także różnice w stosunku do zaangażowania się we współpracę gospodarczą z Rosją, mimo nałożonych przez Unię Europejską sankcji; chodzi o ściślejszą współpracę Węgier z Rosją.