Kanclerz Niemiec Angela Merkel po raz kolejny odrzuciła negocjacje z Wielką Brytanią, które miałyby dotyczyć relacji tego kraju z Unią Europejską po Brexicie. O tym, że nieformalne negocjacje między Londynem a Brukselą powinny zacząć się jak najszybciej mówił brytyjski minister sprawiedliwości Michael Gove. Wielka Brytania chciałaby jak najszybciej uregulować swoje nowe relacje z UE, zachowując część przywilejów wynikających z członkostwa. Angela Merkel twierdzi, że czas na rozmowy przyjdzie dopiero po złożeniu przez Londyn wniosku o wyjście ze Wspólnoty. Podkreśliła też, że Londyn nie może „wybierać rodzynek z ciasta”, a na unijne przywileje trzeba sobie zasłużyć. Oznacza to respektowanie unijnych zasad: nieograniczonego przepływu dóbr, usług, kapitału i osób. Tymczasem prawdopodobieństwo Brexitu niepokoi niemieckich eksporterów, którzy obawiają się dużych strat.