Spotkanie prezydentów Rosji i Turcji jest szeroko komentowane w całej Unii Europejskiej. Po niedawnym oświadczeniu kanclerza Austrii Christiana Kerna, że należy zerwać negocjacje akcesyjne Unii Europejskiej z Turcją, bo są one fikcją, powraca pytanie czy Turcja kiedykolwiek dołączy do Wspólnoty. Ostrożnie na ten temat wypowiadają się niemieccy politycy. Nie myślą o zerwaniu negocjacji z Turcją, żeby nie odbierać Europie najmniejszej szansy nacisku na ten kraj w sprawie praw człowieka. Niemieccy komentatorzy widzą zbliżenie turecko-rosyjskie, jednak nie obawiają się powstania wymierzonej w Unię Europejską antyzachodniej osi, bo konflikt interesów między Rosją a Turcją jest zbyt duży. Niemcy, a także całą UE, może zaboleć jednak zerwanie przez Turcję umowy w sprawie kontroli napływu uchodźców do UE.