Brytyjski rząd nie jest gotowy do negocjacji z Unią Europejską w sprawie jej opuszczenia. Premier Theresa May mówi o uruchomieniu artykułu 50 dopiero w 2017 roku. Opóźnienia mogą wynikać z tego, że rząd musi skompletować grupę osób do negocjacji w różnych dziedzinach.
Ponadto, mogą się odbywać tzw. nieoficjalne negocjacje z Niemcami i Francją, na co zgodę wyraziła kanclerz Angela Merkel i prezydent Francois Hollande. Przyszłoroczne wybory w obu tych krajach także mogą wpłynąć na opóźnienia w negocjacjach. Przyspieszenia rozmów chce eurosceptyczna część brytyjskiej sceny politycznej. Naciski na szybszy Brexit mogą pojawić się także ze strony Unii Europejskiej.
Rozmowa z dr Krzysztofem Winklerem z Grupy Badawczej BRITANNIA na Uniwersytecie Warszawskim.