Kanclerz Niemiec Angela Merkel przyznała, że Unia Europejska zbyt długo ignorowała problem imigracji, a jej kraj w przeszłości blokował potrzebne reformy. W wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Sueddeutsche Zeitung" Merkel oznajmiła, że Berlin sprzeciwiał się rozdziałowi uchodźców na kraje Wspólnoty i nie wspierał planów lepszej ochrony Strefy Schengen. Zdaniem kanclerz, rozwiązanie problemu wymaga uszczelnienia zewnętrznych granic Europy i wsparcia dla krajów północnej Afryki oraz Turcji. Szefowa niemieckiego rządu sprzeciwiła się łączeniu ostatniej fali uchodźców z terroryzmem.