Czy bankierzy i biznesmeni będą chcieli po Brexicie zamienić Londyn na Warszawę? - liczy na to polski minister rozwoju wicepremier Mateusz Morawiecki, który pojechał do Wielkiej Brytanii, aby kusić inwestorów możliwościami nad Wisłą. Główne atuty Polski to m.in.: niskie koszty pracy, dobre wykształcenie pracowników, a także dostęp do wspólnego rynku, którego na Wyspach może niedługo zabraknąć. O londyńskich biznesmenów zabiegają także inne stolice Wspólnoty, np. Berlin czy Paryż. Według Mateusza Morawieckiego, po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej istnieje możliwość powrotu polskich emigrantów do kraju. Czynnikiem mobilizującym do powrotów mogą być narastające nastroje antypolskie w Wielkiej Brytanii.