Na Węgrzech 2 października odbędzie się referendum w sprawie obowiązkowych kwot przyjmowania uchodźców. Pytanie będzie brzmieć: "Czy chce Pan/Pani, by Unia Europejska mogła zarządzić, również bez zgody parlamentu, obowiązkowe osiedlanie na Węgrzech osób innych niż obywatele węgierscy?". 44 proc. Węgrów zadeklarowało negatywną odpowiedź, jedynie 2 proc. obywateli jest „za”. Opozycja apeluje o bojkot referendum. Węgierskie referendum to jedyny tego typu plebiscyt w Unii Europejskiej, w której kryzys uchodźczy wywołał głębokie podziały, także wewnątrz państw członkowskich. Strach przez uchodźcami stał się świetną pożywką dla populistów. Jeśli Węgrzy zagłosują przeciw uchodźcom, będzie to oznaczało zielone światło dla partii populistycznych nie tylko na Węgrzech, ale w całej Unii Europejskiej. Osłabiona zostanie także fundamentalna dla Wspólnoty zasada solidarności. W przypadku powodzenia referendum, premier Viktor Orban planuje modyfikację traktatu podstawowego UE i dążenie do wzmocnienia suwerenności państw narodowych.