W Brukseli trwa międzynarodowa konferencja na temat Afganistanu. Oczekuje się, że rząd Afganistanu przedstawi swoje plany reform i zda relacje z ich wdrażania. Społeczność międzynarodowa z kolei deklaruje wsparcie polityczne i finansowe dla tego kraju na najbliższe 4 lata. Do Brukseli przybyli przedstawiciele z około 70 państw i 20 organizacji. Unia Europejska jest reprezentowana przez przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska i szefową unijnej dyplomacji Federicę Mogherini. Afganistan przestał być dla UE tylko oddalonym zagrożeniem i miejscem działań wojennych, dokąd państwa europejskie wysyłają swoje kontyngenty. Afgańczycy stanowią drugą, po Syryjczykach, najliczniejszą grupę osób ubiegających się o status uchodźcy w Unii Europejskiej. W 2015 roku przybyło ich do UE ponad 180 tysięcy. Około 60 proc. przybyszów uzyskało prawo do pobytu na terenie Wspólnoty. Odnośnie pozostałych 40 proc. UE osiągnęła porozumienie z Afganistanem o ich deportacji z powrotem do kraju pochodzenia. Dotyczy to ok. 80 tysięcy osób. UE deklaruje 1,2 mld euro rocznie pomocy dla Afganistanu do 2020 roku. Jak to ujął specjalny przedstawiciel UE w Kabulu Franz-Michael Mellbin: „dzięki temu UE kupuje Afganistanowi dodatkowe 4 lata”.
Rozmowa z Józefem Langiem z Ośrodka Studiów Wschodnich.