Władze Litwy w sprawie imigracji godziły się z polityką Komisji Europejskiej, która zakładała przymusową relokację uchodźców. Litwa zgodziła się przyjąć w 2016 roku początkowo 325, a następnie ponad 700 osób. Okazało się jednak, że Litwa nie jest w stanie wypełnić tych zobowiązań, miesięcznie może przyjmować do 50 imigrantów. Ponadto, Komisja Europejska zarzuciła litewskim władzom, że wybierają takie osoby, które chcą przyjąć. Minister spraw wewnętrznych Litwy tłumaczy to względami bezpieczeństwa. Przyjmowaniu imigrantów niechętne jest litewskie społeczeństwo, które ma podobne obawy jakie panują w innych krajach Unii Europejskiej. Jest to strach przed radykalizmem, terroryzmem, przed przestępczością wobec kobiet, ważna jest także kwestia obcości kulturowej, religijnej oraz cywilizacyjnej. Poza tym, Litwa skłania się ku Unii bardziej federalnej, mocniej ze sobą współpracującej, co jest spowodowane głównie względami bezpieczeństwa i obawą przed Rosją