Gościnią niedzielnego “Źródełka” jest Dominika Kierpiec-Kontny z żorskiego zespołu SąStąd, która jako Ślonsko Bajarka prowadzi warsztaty będące audycjami muzycznymi dla dzieci i młodzieży, w których dekonstruuje krzywdzące stereotypy na temat Śląska i Ślązaków. Podczas zajęć budzi wśród młodych pozytywne skojarzenia na temat śląskości i przypomina, że jest to dziedzictwo, z którego możemy współcześnie szeroko czerpać. Z gościnią przełamiemy stereotypy na temat Śląska i Ślązaków, porozmawiamy o wsi tej dawnej i tej dziś. I o tym czy w dobie mediów społecznościowych czujemy potrzebę odczuwania i odkrywania lokalnej tożsamości i jak tę tożsamość odkrywać.
Na co Ślonska Bajarka chce zwrócić uwagę, co umyka uwadze wszystkich innych? Na delikatność śląskiej duszy, głęboką emocjonalność ukrytą w śląskiej godce. Jak sama mówi, charakter Ślązoka najlepiej oddają pieśni i taniec trojak, bo pokazuje, że Ślązok jest i do tańca, i różańca. Najpierw wolna zwrotka, niczym modlitwa, potem bardzo szybki refren. “Podoba mi się ta dwubiegunowość śląskiego charakteru” - dodaje Dominika. Ślonsko Bajarka nie była by sobą bez bajania, także na słuchaczy “Źródełka” w trakcie trwania audycji będzie czekała muzyczno-słowna niespodzianka. A co jeszcze?
Rodzinne muzykowanie z babiczką i dziadkiem Mietkiem
W rodzinie Śląskiej Bajarki wspólne muzykowanie zdarza się często. Przy gitarze i akordeonie powstają nowe śpiewki, a dziadek Mietek dodaje zabawne wersy, które stają się fabułami słuchowisk.
- Tata mojego męża, niesamowita postać. Tata Mietek jest żywą legendą. Czasem zdarzy się, że powie takie małe hasełko, taki ausdruck, jak to się gada po śląsku. I wtedy, od szczegółu do ogółu tworzy się cała historia, a my z Rafałem stwarzamy piosenki – mówi nasza bohaterka. – I to jest niesamowite, że właśnie słuchanie się nawzajem i przebywanie razem to wielka inspiracja!
Umiłowanie do śpiewu zaszczepiła w Dominice babiczka – jak mówią Ślązacy o babciach – Zosia. Nasza Gościni wspomina swoje dzieciństwo, gdy obierały z babcią ziemniaki a ta zaczynała nucić jakąś melodię. Wtedy Dominika dorabiała drugi głos do babcinej melodii i powstawała nowa piosenka. To właśnie babci Zosi Dominika zawdzięcza świadomość swoich śląskich korzeni. A, jak wspomina, babiczka była też jedną z inspiracji do powstania Śląskiej Bajarki!
- Moja babcia Zosia śmieje się, że jest taką Hanką Bielicką Śląska. Zawsze mnie zaskoczy jakąś nową historią. To jest niesamowite! Poza tym, babcia nauczyła mnie grania na nosie! – wspomina Dominika i prezentuje, jak gra.
Na Śląsku śpiewanie to jedna z form bycia razem – kolędy, pieśni pracy i piosenki łączą pokolenia i zachęcają dzieci do udziału we wspólnym muzykowaniu. Jak mówi nasza gościni, są takie rodziny, które z potrzeby serca nauczyły się grać i śpiewać. A teraz można zauważyć, że tradycja wspólnych śpiewów odżywa także wśród młodych osób, na przykład dziewczyn, które chętnie uczestniczą w spotkaniach Kół Gospodyń Wiejskich.
Obchody Święta Pracy w 1976 roku. Górnicy z rodzinami w galowych mundurach w pochodzie pierwszomajowym
Gołębie serce Ślązaka
Śląskość dla Dominiki to w dużej mierze opowieść o bliskości i śmiechu – o tym, że rodzina trzyma się razem, nawet mimo ciężkiej pracy na grubie, czyli w kopalni. Dlatego nasza bohaterka jako Śląska Bajarka pokazuje tradycje dzieciom przez piosenkę, słuchowisko i występy z ręcznie robionymi rekwizytami. Celem Dominiki jest dzielić się poczuciem bezpieczeństwa, radością i spokojem, jakie niesie za sobą kultura tradycyjna.
- W opowieści o Śląsku często pojawia się motyw ciężkiej roboty na grubie. Potem ojcowie rodzin, którzy niosą na barkach ciężar tej roboty, często, jak wracają do chałupy, wychodzi z nich taką wrażliwość. Potrzebują na przykład popilnować swoich gołębi – wspomina Dominika. – To mnie zawsze fascynowało: z tego ciemnego dołu kopalni serce wznosi się ku górze, jak te gołębie. I właśnie celebrowanie tego, że się żyje, bo przecież na kopalni ta praca jest bardzo niebezpieczna! Liczy się każda chwila, kiedy możemy stąpać po tej naszej czarnej, Śląskiej ziemi i cieszyć się z innymi, cieszyć się naturą, cieszyć się życiem.
Fragment zabudowy Nikiszowca
Dominika chce też pokazać, że tradycja to współdziałanie pokoleń – babcie, dziadkowie i dzieci tworzą razem melodie i historie, które uczą bycia razem i szacunku do korzeni. Jej praca to programy na każdy miesiąc – opowieści, muzyka i spektakle familokowe, w których uczestniczą całe rodziny, bo właśnie wtedy tradycja żyje i się odnawia!
A czym są familoki? To domy z cegły, w których mieszka wiele rodzin, a wraz z sąsiadami tworzą wspólnoty. W spektaklach familokowych Dominika opowiada o kuchennych rozmowach, dziecięcych zabawach i sąsiedzkiej pomocy – pokazuje, że codzienność może być przygodą.
- Familok to jest taka śląsko wizytówka bycia razem i takiej rodzinności – mówi Śląska Bajarka – To są całe osiedla, które wspólnie żyły, oddychały, pracowały, bawiły się. Ten familok to symbol współpracy i akceptacji siebie nawzajem. Chcieliśmy pokazać jak na nowo go rozumiemy i jaką przygodą może być wspólne życie.
Lubelska Re:tradycja także dla dzieci
Przeniesiemy się także do Lublina, gdzie od 22 maja trwa Festiwal Re:tradycja, nad którym patronat sprawuje Polskie Radio Dzieciom. Wraz z Anną Kovalovą w Polskiego Radia Lublin dowiemy się jak brzmi Podwórko Re:tradycji - przestrzeń, w której dorośli powracają pamięcią do swojego dzieciństwa, a dzieci odkryją niesamowite bogactwo gier i zabaw tradycyjnych. Posłuchamy relacji z tego wydarzenia dla dzieci. W Podwórku Re:tradycji będzie okazja uczestniczyć nie tylko w piątek i sobotę, ale także w niedzielę do godziny 18:00. Zaprosimy słuchaczy na to wydarzenie. Jak co roku w trakcie Festiwalu nadarzy się także okazja, by wprawić w ruch drewniane zabawki wykonane przez Jana Puka, lasowiackiego twórcę ludowego, ułożyć klockowe puzzle z obrazami wybitnego lubelskiego malarza Stanisława Koguciuka czy spróbować zagrać na kaszubskim burczybasie i diabelskich skrzypcach przygotowanych przez Tadeusza Makowskiego. Nie zabraknie też kolorowych koników, kurek na pochylni, karuzelek pochodzących ze Stryszawy oraz Pewli Wielkiej, które od lat słyną ze swoich zabawkarskich wyrobów. Oprócz tego dzieci znajdą też specjalne stoły do gry w pchełki, tory do zabawy w kapsle, będziemy grać w gumę czy błotną kuchnię. Poza zabawkami i grami, które wypełnią Błonia pod Zamkiem, w przestrzeni tej odbywać się będą także muzyczne warsztaty dla najmłodszych. W świat tradycyjnej muzyki, zabaw i tańców wprowadzi słuchaczy studio folkloru podlaskich Białorusinów “Żemerwa”, a także krakowska grupa Fiksum Dyrdum. Podwórko Re:tradycji to miejsce stworzone z myślą o rodzinach, które poprzez zabawę i działania edukacyjne mogą razem spędzić czas, wzmacniając tym samym więzi i pokazując najmłodszym, czym jest kultura ludowa. W audycji nie zabraknie naszych stałych pozycji, czyli źródełkowej zabawy i rozmów ze słuchaczami.
NIKiDW
Audycja "Źródełko" powstaje we współpracy z Narodowym Instytutem Kultury i Dziedzictwa Wsi.
***
Tytuł audycji: Źródełko
Prowadziła: Patrycja Zisch
Gościni: Dominika Kierpiec-Kontny
Data emisji: 24.08.2025
Godzina emisji: 11.00