>>> Posłuchaj Źródełka
Maria Bienias jest dobrze znana stałym słuchaczom Źródełka. Jest mistrzynią śpiewu tradycyjnego z Mazowsza i wspaniałą gawędziarką! Od swojej mamy i babci otrzymała niezwykle cenne wspomnienia, wiedzę na temat obrzędów rodzinnych i dorocznych, tradycji związanej ze śpiewem i wiele umiejętności, które wykorzystywane są w codziennym życiu w gospodarstwie. Bardzo chętnie dzieli się swoją wiedzą i pasją, prowadząc warsztaty śpiewu czy realizując nagrania, w których opowiada o zabawach dziecięcych, dawnym weselu lub zielarstwie. Jeśli chcemy, by ktoś powspominał dzieciństwo na wsi - nie zawsze łatwe, ale zawsze pełne rodzinnego ciepła i ciekawe - uderzamy do Pani Marii jak w dym!
Magda Szpuda i Maria Bienias
Jednak tym razem w Źródełku opowiadała nie (tylko) Maria Bienias! O niej, o jej pieśniach, szczególnie w kontekście kobiet i dziewczynek na wsi oraz o ich życiu mówila uczennica Pani Marii - Magdalena Szpuda. Zaprezentowaliśmy także pieśni i archiwalne wypowiedzi Pani Marysi - nagrania Polskiego Radia i samej Magdy.
Maria Bienias urodziła się na mazowieckiej wsi w czasie, gdy wiejskie życie było trudniejsze niż dziś. Wyobraźcie sobie, że jeszcze jako mała Marysia, śpiewaczka nie miała nawet butów. Ale pomysłowi wujek i tata zrobili jej chodaki – z drewnianymi spodami i kawałkami skóry ze starych butów. Może nie były to idealne buciki dla małej dziewczynki, ale dla Marysi najważniejsze było to, że wreszcie mogła wyjść z domu!
- Nie miałam butów, więc wujek zrobił spody z drewna, a tata ze starych butów odciął skórkę i zrobili mi chodaczki. Jeden miał szpiczasty czubek, drugi zaokrąglony, ale mogłam już wyjść na dwór – wspominała śpiewaczka.
A co robiły na dworze małe dziewczynki? Dzieci na wsi miały dużo obowiązków! Marysia już jako kilkulatka pasała krowy. Wstawała wcześnie rano i razem z innymi dziećmi pilnowała zwierząt na łąkach. A, by urozmaicić sobie czas, kiedy tylko mogła – śpiewała. Śpiewała głośno i radośnie, czasem tak donośnie, że próbowano ją uciszyć! Marysia i tak śpiewała dalej. Tak zostało do dziś, bo zycie Marii Bienias wypełnione jest śpiewem!
Pieśni Marysia uczyła się od mamy i babci. To od nich poznała dawne melodie, które na wsi przekazywane były z pokolenia na pokolenie przez wiele, wiele lat.
Choć dzieciństwo nie było łatwe, Maria Bienias wspomina je z uśmiechem. Pamięta zapach łąk, wspólne zabawy, pieśni. I właśnie wtedy, w dzieciństwie, zaczęła się jej historia jako śpiewaczki i gawędziarki:
- Jak się nas dużo zeszło, to jedne drugie uczyły wierszyków i tak razem byliśmy na łąkach – opowiada po latach – Takie to było życie.
Patrycja Zisch i Magda Szpuda w studiu PRD
A z okazji Dnia Kobiet nasza słuchaczka Lena złożyła piękne życzenia:
Wszystkim kobietom na całym świecie i dziewczynkom, a szczególnie tym, które wsparcia potrzebują, życzę wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet: zdrowia, szczęścia, pomyślności. I, żeby niedługo spełniły się ich wszystkie marzenia.
Cała nasza redakcja oczywiście dołącza się do tych pięknych życzeń! Mocno trzymamy kciuki za wszystkie dziewczynki, dziewczyny i panie!
***
Tytuł audycji: Źródełko
Prowadzi: Patrycja Zisch
Gościni: Magdalena Szpuda
Data emisji: 8.03.2026
Godzina emisji: 11.00