>>> SŁUCHAJ ŹRÓDEŁKA
W Źródełku słuchamy ludowych orkiestr dętych – starych i nowych, złożonych z dzieci i młodzieży oraz dawnej muzyki skrzypcowej, która po raz pierwszy została opublikowana dawno temu na czarnej, winylowej płycie.
Odwiedziła nas reprezentacja Warszawsko-Lubelskiej Orkiestry Dętej: Ewa Gil, Stanisław Schabowski i Mateusz Stachewicz, która zaprosiła na współorganizowany przez Orkiestrę, a poświęcony orkiestrom dętym z Roztocza, Festiwal Fanfara w Chłopkowie.
Warszawska - bo stacjonują w Warszawie, Lubelska - bo grają muzykę tradycyjną z Roztocza - serca dęciaków regionu lubelskiego. WLOD możecie usłyszeć na Jazdowie w Warszawie. W środowe wieczory dźwięk trąbek, sakshornów, puzonów i innych dętych instrumentów niesie się po okolicy. Jeśli będziecie w Łazienkach - warto przystanąć przy domkach fińskich i posłuchać naszych gości!
- Gramy w konwencji tradycyjnej, takiej, jak kiedyś grały orkiestry między Lublinem a Lwowem - mówił Stanisław.
Warszawsko-Lubelska Orkiestra Dęta jest miejscem inkluzywnym, to znaczy takim, które nikogo nie wyklucza. Grają w niej zawodowi muzycy i ci, którzy zetknęli się z trąbką przypadkiem i niewiele jeszcze o niej wiedzą. Tak było właśnie ze Stanisławem, który swoją przygodę z dęciakami rozpoczął... w wojsku od prostych wprawek.
Ewa Gil dołączyła do Orkiestry w tym roku. Co ją pociągało?
- To zabawne, bo z początku muzyka Roztocza wydawała mi się strasznie głośna i niepoukładana. Ale jak się w nią wgłębiłam, okazało się, że ta muzyka po prostu niesie! Kiedy na warsztatach na festiwalu Fanfara wzięłam udział w pierwszych warsztatach gry, byłam zachwycona tym, jak muzyka grana na instrumentach dętych koresponduje z ruchem, tańce, ekspresją.
Festiwal Fanfara
Chłopków i jego okolice to serce Roztocza, wciąż bijące w rytm melodii orkiestr dętych. To własnie tam odbędzie się Festiwal Fanfara! Od 13 do 16 sierpnia co wieczór będzie można usłyszeć tradycyjne orkiestry z tamtych stron. Czemu warto przyjechać do Chłopkowa na Fanfarę? Choćby po to, by przejechać się orkiestrową furą!
- Orkiestrowe fury to przyczepy ciągnięte przez traktory po okolicznych miejscowościach. Wtedy muzyka niesie się po roztoczańskich pagórkach - mówi Mateusz Stachewicz.
- Ale Fanfara to nie tylko spotkanie rozrywkowo-taneczne! - dodaje Ewa. - Ma także walor edukacyjny. W tym roku dołączy do nas duet Fiksum-dyrdum, który przedstawi muzyczno-teatralne zabawy.
WLOD, fot. Michał Kalita
Ponadto rozmawialiśmy z organizatorami Rodzinnego Taboru Lubelskiego w Piotrowicach oraz z organizatorkami Festiwalu Re:tradycja – Jarmark Jagielloński, który odbywa się w stolicy regionu, Lublinie i przygotował mnóstwo atrakcji dla najmłodszych.
Przed nami także spotkanie ze starymi znajomymi z EtnoEkipy: Bazylem, Buczką, Chmurnicą i Bebokiem! Jakie przygody czekają ich tym razem? Posłuchajcie koniecznie!