Tegoroczną Ekumeniczną Modlitwę Młodych wraz z ks. Łukaszem Knieciem i ekipą z duszpasterstwa Ławka przygotował ks. Eneasz Kowalski z parafią ewangelicko-augsburską w Pokoju. W spotkaniu uczestniczył też bp Andrzej Czaja, który mówił o tym, czym jest oczekiwanie. - Oczekiwanie chrześcijańskie jest bardzo dziwne, bo ono powinno być znaczone spotkaniami z Tym, na którego czekamy. My czekamy na powtórne przyjście Pana, ale On jednocześnie jest blisko - tłumaczył biskup opolski. - Oczekiwanie możemy wypełnić spotkaniami z Panem. On nas zaprasza, a jednocześnie możemy powiedzieć, że On pcha się na spotkanie z nami, puka do drzwi serc naszych - podkreślał. Wyjaśniał, że każda modlitwa, również ta rozpoczynana, jest otwarciem drzwi Jezusowi.
- Ważne jest, że w czasie tej modlitwy jesteśmy w jedności. I tę jedność chcemy wyrazić przekazując sobie znak pokoju. Przecież jak ugościć Pana, jak otworzyć swe serce, jeśli ono jest zamknięte na siostrę i brata? Warunkiem otwarcia drzwi Jezusowi i skorzystania z Jego gościny jest realizacja przykazania miłości wzajemnej - mówił bp Czaja, zapraszając do przekazywania znaku pokoju.
Podczas nabożeństwa młodzież adorowała krzyż Pana Jezusa, trwała w ciszy i modliła się kanonami Taizé. Oprawę muzyczną przygotował ks. Sebastian Szajda wraz z chórzystami ze Strzelec Opolskich i wielu innych miejscowości oraz młodymi muzykami z PSM w Opolu i Hubertem Prochotą. Po modlitwie w kościele seminaryjnym była jeszcze okazja do spotkania i rozmów przy poczęstunku. Nie zabrakło też zaproszenia na Europejskie Spotkanie Młodych, które 28 grudnia rozpocznie się we Wrocławiu.