Ekumenia

Niemieckim Kościołom ubywa wiernych. Fatalne skutki

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2024 16:51
Mniej budynków kościelnych, mniej stanowisk duszpasterskich, mniej pieniędzy na cele społeczne. Spadek liczby wiernych ma wpływ na wiele obszarów.

Utrata wiernych w obu dużych Kościołach nadal trwa. Kościół katolicki w Niemczech stracił w ubiegłym roku około 592 000 członków, jak poinformowała w czwartek (27.06.2024) Konferencja Episkopatu Niemiec w Bonn.

Z kolei liczba wiernych w Kościele ewangelickim spadła o około 593 000. Na dzień 31 grudnia 2023 roku do 27 katolickich diecezji należało około 20,3 miliona ludzi, natomiast do Kościoła ewangelickiego około 18,6 miliona.

Spadek liczby wiernych ma także długoterminowy wpływ na dochody z podatku kościelnego i tym samym na finanse kościołów. Wiele diecezji i kościołów regionalnych już teraz prowadzi politykę oszczędności. Ma to konsekwencje dla budynków kościelnych, stanowisk duszpasterskich oraz działalności na rzecz opieki społecznej.

Wielkość parafii i stanowiska parafialne
Obecnie wiele katolickich diecezji i kościołów regionalnych łączy swoje parafie. Dotyczy to zarówno parafii miejskich, jak i wiejskich. Przyczyną tego są często nie tylko kurczące się liczby wiernych, ale także brak nowych księży w parafiach. Kościół ewangelicki w Nadrenii, drugi co do wielkości protestancki kościół regionalny, zdecydował w styczniu o zmniejszeniu do 2040 roku o połowę do 700 liczby stanowisk parafialnych. Wynika to z dużej liczby osób z wyżu demograficznego przechodzących na emeryturę w nadchodzących latach i niskiej liczby nowych naborów. Trudności z rekrutacją nowych księży ma również 27 diecezji katolickich. Według Episkopatu Niemiec, aktualnie do seminarium duchownego uczęszcza 297 mężczyzn.
Z przedstawionych w maju analiz wynika, że młodzi katoliccy mężczyźni rzadziej decydują się na stan kapłański. Zdaniem badaczy, trend sekularyzacji społeczeństwa prowadzi do kurczenia się grupy społecznej, z której obecnie pochodzą kandydaci na księży.

Budynki kościelne
Niezależnie od tego, czy chodzi o budynki kościelne, domy parafialne czy plebanie - wiele diecezji i kościołów regionalnych już sprzedaje budynki, ponieważ nie są już potrzebne lub ich utrzymanie stało się kosztowne. W połowie czerwca EKD (Kościół Ewangelicki w Niemczech) i Konferencja Episkopatu Niemiec oświadczyły, że wiele miejsc kultu nie będzie już więcej potrzebnych do odprawiania nabożeństw. Stanowi to poważne wyzwanie dla obu Kościołów. Od połowy maja 17 tysięcy osób podpisało manifest inicjatywy „kirchenmanifest.de”, który wzywa do zachowania dziedzictwa architektonicznego.
Szkoły, przedszkola szpitale
Już w 2020 roku na pierwsze strony gazet trafiła decyzja diecezji w Moguncji o pozbyciu się pięciu szkół pod jej patronatem. Powód: brak pieniędzy. Z powodu braku dochodów kończą się również środki finansowe na kościelne przedszkola, domy opieki i szpitale.

Religioznawca Detlef Pollack ilustruje to na przykładzie ewangelickich przedszkoli. Choć to prawda, że przedszkola i inne instytucje kościelne w dużej mierze otrzymują środki od państwa, nie jest to jednak w pełni wystarczające. Dziesięć procent kosztów pokrywa odpowiedni prowadzący podmiot ewangelicki. Każdego roku sam Kościół ewangelicki wydaje około 300 milionów euro na finansowanie przedszkoli. Aż jedna piąta, czyli dwoje na dziesięcioro dzieci, uczęszcza do takich przedszkoli.
Tradycje chrześcijańskie
Religioznawca Detlef Pollack zauważył w ciągu ostatnich pięciu lat nasilającą się antyreligijną tendencję w społeczeństwie. Spada świadomość znaczenia świąt kościelnych. Jednocześnie niektórzy ludzie w kościele stają się świadomi tego, jak ważne jest podtrzymywanie tradycji kościelnych.

Wśród nielicznych, którzy faktycznie jeszcze w niedzielę uczęszczają do kościoła, jest on bardzo ceniony. Osoby, które angażują się w pracę społeczną w Kościele, twierdzą, że panuje tam wzajemny szacunek. Jest to część wiernych, którzy faktycznie mają jeszcze o nim pojęcie. –

Pozostali często mają mocno ugruntowaną opinię na temat kościoła. Ale już do niego nie uczęszczają i dlatego nie mają możliwości sprostowania swoich uprzedzeń – uważa ekspert.

Deutsche Welle

Zobacz więcej na temat: wiara