Nielsen opisuje obecną sytuację jako mieszankę ulgi i historycznej nadziei dla tysięcy wygnańców, którzy od dziesięcioleci cierpią pod teokratycznym systemem reżimu ajatollahów.
Poczucie wspólnoty na wygnaniu
Dla Nielsena reakcja Irańczyków w Barcelonie odzwierciedla zniesienie prawie półwiecza ograniczeń. „Ludzie dali upust emocjom. Są ludzie, którzy czekali na to ponad 40 lat; ludzie, którzy musieli opuścić kraj w wieku 20-30 lat; i widzieć ich teraz płaczących o wolną ojczyznę, jest czymś niewytłumaczalnym” – wyjaśnia pastor.
Samuel, którego żona Sara Akhavan była w przeszłości więziona w Iranie za wiarę, zwraca uwagę, że we wspólnocie panuje euforia porównywalna z wielkimi, zbiorowymi uroczystościami, motywowana realną możliwością odzyskania wolności religijnej. „To jak wtedy, gdy Hiszpania lub Argentyna wygrały Mistrzostwa Świata – to uczucie euforycznej radości, właśnie to widziałem w naszej wspólnocie” – powiedział w rozmowie z hiszpańskim portalem informacyjnym Protestante Digital.
Chociaż konflikt wciąż trwa, pastor dostrzega fundamentalną różnicę w nastawieniu społeczeństwa w porównaniu z poprzednimi kryzysami.
Według Nielsena istnieje przekonanie, że cele wojskowe są chirurgiczne i że „w przeciwieństwie do reżimu, który wyodrębniał, więził i prześladował swoich obywateli”, atak wojskowy dotyczy głównie celów wojskowych.
Izolacja i donosy z wewnątrz
Zapytany, czy udało im się skontaktować z osobami przebywającymi obecnie w Iranie, Samuel wyjaśnia, że istnieje wiele trudności z powodu komunikacji i przerw w dostawie prądu. Jednak mogą komunikować się za pośrednictwem satelity i innych bezpośrednich i osobistych sieci.
Jednym z najpoważniejszych zarzutów zgłoszonych przez misjonarza jest wykorzystywanie więźniów politycznych jako narzędzi wojny.
„Rząd zaczął wykorzystywać więźniów politycznych, zwłaszcza tych z więzienia Evin – gdzie przetrzymywana była moja żona – jako żywe tarcze. Zabierano ich i przenoszono do górskich kryjówek, aby się bronili, wiedząc, że nastąpią ataki. Mamy dowody na to, że pastorzy są obecnie w ten sposób wykorzystywani” – ostrzega Nielsen, podkreślając rzeczywistość, która dopiero zaczyna ujawniać się w międzynarodowych mediach.
Perspektywy dla Kościoła i przyszłość kraju
Pastor ewangelicki uważa, że upadek systemu rozpoczął się społecznie wraz z protestami na początku roku, kiedy ludność cywilna zaczęła otwarcie kwestionować symbole reżimu. Biorąc pod uwagę ten scenariusz, pastor wzywa Kościół na całym świecie, aby pozostał „czujny” i zwracał uwagę na możliwości towarzyszenia, które pojawiają się w diasporze.
Pastor wierzy, że to odpowiedni czas, aby Kościół towarzyszył irańskim rodzinom w ich radości i cierpieniu. „Modlimy się, aby to, co się otwiera, było znaczącą zmianą dla świadectwa Ewangelii; aby nowy rząd w Iranie otworzył drzwi do wolności religijnej”.
Irańska wspólnota w Barcelonie koncentruje swoje modlitwy również na fizycznej ochronie pastorów, którzy pozostają w niewoli, oraz na ustanowieniu nowego porządku, który umożliwi zakładanie kościołów i ewangelizację „bez ograniczeń”.
Marzeniem Samuela i jego żony Sary, podobnie jak wielu członków ich Kościoła, pozostaje powrót do Iranu, gdzie 95 milionów obywateli będzie mogło głosić Ewangelię w warunkach pełnej wolności.
evangelical focus