W kondolencjach opublikowanych w piątek na stronie KEP abp Wojda zaznaczył, że informację o śmierci Eliasza II przyjął z „głębokim smutkiem”.
„W Polsce został zapamiętany m.in. dzięki historycznemu spotkaniu ze św. Janem Pawłem II, które odbyło się w 1980 roku. Podczas tego wydarzenia padły znamienne słowa: «Kościół Gruzji zachowuje jako swój skarb nauczanie św. Andrzeja; Kościół rzymski został założony dzięki nauczaniu św. Piotra. Jako spadkobiercy Andrzeja i Piotra spotykamy się dziś jako bracia w Chrystusie»” - napisał hierarcha.
Abp Wojda podkreślił, że patriarcha Eliasz II był „człowiekiem dialogu i spotkania, otwartym na drugiego człowieka”. „Źródłem tej postawy pozostawała zawsze święta Ewangelia, którą wspólnie odczytujemy, na nowo odkrywamy i poszukujemy dróg jej realizacji w życiu. Patriarcha nie tylko głosił jej przesłanie, lecz także potrafił wcielać ją w życie, inspirując innych swoim przykładem” - zaznaczył.
W imieniu Konferencji Episkopatu Polski złożył na ręce ambasador Gruzji w Polsce Diany Zhgenti wyrazy współczucia po odejściu duchowego przywódcy Prawosławnego Kościoła w Gruzji.
We wtorek Eliasz II został przewieziony do szpitala z powodu rozległego krwotoku w jamie brzusznej.
Zmarły patriarcha, który rozpoczął zdobywanie kolejnych stopni w hierarchii kościelnej jeszcze w czasach ZSRR, stał się kluczowym autorytetem moralnym gruzińskiego ruchu niepodległościowego. Podczas kryzysów politycznych w państwie odgrywał rolę stabilizującą, często podejmując się mediacji między rywalizującymi ze sobą frakcjami.
Niektórzy krytycy zarzucali mu zbyt słabą reakcję na dławienie opozycji i społeczeństwa obywatelskiego przez rząd, popieranie konserwatywnego ustawodawstwa i niechęć do przeciwstawiania się rządzącej prorosyjskiej partii Gruzińskie Marzenie, oskarżanej o podkopywanie podstaw demokracji.