Ekumenia

Hiszpania: Sąd Najwyższy uznaje prawo do określenia Świadków Jehowy mianem „destrukcyjnej sekty”

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2026 07:32
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby ktoś nazywał siebie „ofiarą” Świadków Jehowy, a nawet określał tę organizację mianem „destrukcyjnej sekty” – orzekł hiszpański sąd w imię wolności słowa, w rzadkim orzeczeniu dotyczącym silnego ruchu religijnego, który często składa skargi na swoich krytyków.

Sąd w Madrycie podtrzymał , w postępowaniu apelacyjnym, orzeczenie sądu niższej instancji na korzyść Hiszpańskiego Stowarzyszenia Ofiar Świadków Jehowy (AEAVTJ), uznając, że nazwa stowarzyszenia i formułowana przez niego krytyka nie stanowią bezprawnego naruszenia honoru organizacji religijnej, zgodnie z orzeczeniem, do którego dotarła Agence France-Presse.
Krótko mówiąc, sąd wyraźnie potwierdza prawo do krytykowania i potępiania mechanizmów kontroli wewnętrznej tej organizacji.
Przedstawiciele Świadków Jehowy w Hiszpanii z którymi skontaktowała się agencja AFP, nie odpowiedzieli jej na razie na ten wyrok..
Określenie Świadków Jehowy jako „destrukcyjnej sekty”, oficjalne oświadczenie danej osoby, że jest „ofiarą” tej grupy, oraz utworzenie stowarzyszenia o nazwie „Ofiary Świadków Jehowy” mieszczą się w ramach wolności słowa, zgodnie z orzeczeniem sądu, które podtrzymuje orzeczenie sądu niższej instancji z końca 2023 roku.
„Nawet jeśli jest to nieprzyjemne lub szkodliwe” dla ruchu religijnego, wolność słowa nadal obowiązuje, nawet gdy argumentuje się, że przynależność do Świadków Jehowy „szkodzi zdrowiu, zagraża życiu lub powoduje ofiary” – podkreśla orzeczenie.
Założeni w latach 70. XIX wieku w Stanach Zjednoczonych przez Charlesa Russella, Świadkowie Jehowy uważają się za jedyną grupę przywracającą chrześcijaństwu jego pierwotne korzenie.
Świadkowie Jehowy są regularnie oskarżani o praktyki sekciarskie ze względu na swoje surowe zasady, a organizacja nie waha się pozywać tych, którzy potępiają ich praktyki.
W tej sprawie sześciu hiszpańskich Świadków Jehowy wniosło pozew przeciwko Hiszpańskiemu Stowarzyszeniu Ofiar Świadków Jehowy, kwestionując użycie słowa „ofiary” w nazwie stowarzyszenia i domagając się jego rozwiązania.
„Po raz pierwszy w kraju uznano, że religię można nazwać „sektą destrukcyjną”, nawet jeśli jest ona prawidłowo zarejestrowana jako religia” – powiedział agencji AFP Carlos Bardavío, prawnik reprezentujący ofiary Świadków Jehowy.
Sąd oparł swoje orzeczenie w szczególności na wewnętrznych dokumentach organizacji, rzekomo poufnych i przeznaczonych dla osób z kierownictwa, a także na zeznaniach ośmiu byłych członków.
Samuel Ferrando, prezes stowarzyszenia, powiedział AFP, że jest „bardzo zadowolony” z decyzji: „Sprawiedliwość potwierdza nasz głos i nasze prawo do identyfikowania się jako ofiary. Potwierdza również, że wiele z ich praktyk wskazuje na to, że można ich uznać za niebezpieczną sektę”.
„Do tej pory każde medium, które odważyło się nazwać ich sektą, ryzykowało pozew ze strony Świadków Jehowy” – podkreślił.
„Wcześniej nie było żadnej oficjalnej organizacji reprezentującej ofiary Świadków Jehowy, a kiedy utworzyliśmy legalne stowarzyszenie, ze statutem, oni (Świadkowie Jehowy) uznali to za atak na nich” – dodał, zauważając, że od czasu pierwotnego orzeczenia powstały inne stowarzyszenia „w Meksyku i Argentynie”. Jego stowarzyszenie, założone w 2019 roku, liczy obecnie 740 członków, z których część nadal jest Świadkami Jehowy.
ortodox times

Zobacz więcej na temat: wiara