Raz Dwa Trzy

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2016 12:15
Raz Dwa Trzy
Raz Dwa Trzy

Należą do klasyki. Znają ich wszyscy. Prostotą i szczerością trafiają do każdego, są uniwersalni. Bez względu na wiek - swój i odbiorcy, potrafią trafić w sedno i uchwycić to coś szczególnego, tu i teraz. Ich utwory mają niesamowitą zdolność pobudzania do rozmowy, otwierają umysł i rozwiązują język. Niewiele zespołów w Polsce może pochwalić się tak bogatą historią wspólnego grania. Razem przeszli długą drogę przez wiele nurtów i stylistyk, od jarocińskiej sceny, po studio im. Agnieszki Osieckiej. Stale imponują wrażliwością, spostrzegawczością i dystansem. Koncertują nieprzerwanie od 1990 roku, w 2015 obchodzą 25 lecie swojego istnienia.

"Raz Dwa Trzy" rozpoczęło działalność 31 lutego 1990 roku w Zielonej Górze. Kilka tygodni później zagrali pierwszy koncert właśnie w klubie "Zatem". Wiosną tego samego roku wzięli udział w Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie zdobywając Grand Prix Festiwalu, nagrodę za teksty, muzykę, aranżacje, nagrodę im. Wojtka Bellona, nagrodę Jacka Kaczmarskiego, oraz prywatną nagrodę J.K. Pawluśkiewicza (20 dolarów amerykańskich). Grupa została zaproszona do udziału w opolskim festiwalu, w koncercie "Debiuty" i otrzymała "Wyróżnienie". W kolejnych latach brała udział w następujących po sobie edycjach festiwali w Krakowie i w Opolu. Na początku lat dziewięćdziesiątych została zaproszona również na festiwal w Jarocinie.

Zdając sobie sprawę z trudności z jakimi krytyka, oraz część odbiorców przyjęła odmienność brzmienia i poetyki, zespół podsuwał definicje pomocnicze, które mogły w dyskretny sposób zainteresować odbiorcę muzyką, treściami zagranymi i wyśpiewywanymi przez muzyków. I tak najpierw mieliśmy do czynienia z "landszaftami muzycznymi" (debiutancka, analogowa płyta "Jestem Polakiem", "To ja" ), następnie "happy spirit" - płyta "Cztery" i "Sufit", "bridge music" na płycie "Niecud”.

Ten szczególny, zdystansowany rodzaj egzystencjalizmu poparty elementami sympatii do szeroko pojętej ludzkości charakterystyczny dla twórczości Adama Nowaka, dziennikarze usiłowali porównywać z innymi wykonawcami, co nie zawsze oddawało sens przekazu prezentowanego przez zespół. Nietypowe instrumentarium i wyjątkowe dojrzałe, ale często ironiczne teksty Nowaka kojarzyły się z piosenką napisaną w Paryżu, usłyszaną w Warszawie, gdzieś w drodze do Moskwy. Zespól na płytach "Cztery" i "Sufit" nawiązał współpracę z Wojciechem Waglewskim jako producentem. Muzyka zyskała poszerzone brzmienie, elementy, bluesa, jazzu, folku i dość osobliwą, rockową energię.

Zobacz więcej na temat: Legionowo
SPONSOR GŁÓWNY:
PARTNERZY:
PATRONI MEDIALNI:
POLUB NAS!