Święta Jadwiga Śląska. Księżna bez butów

Posiadanie butów było w średniowieczu ważnym sygnałem przynależności do określonej warstwy społecznej. Oczekiwano od księżnej zatem, że będzie chodzić w butach. Nawet spowiednik Jadwigi namawiał ją do tego. Ona teoretycznie się nawet zgodziła...

2022-07-29, 05:40

Święta Jadwiga Śląska. Księżna bez butów
Średniowieczna grafika przedstawiająca św. Jadwigę Śląską. Foto: The J. Paul Getty Museum/domena publiczna

Posłuchaj

Posłuchaj

Święta Jadwiga Śląska. Opowieści o księżnej bez butów (Kryzys wieku średniego/Dwójka) 47:26
+
Dodaj do playlisty

 

Powiązany Artykuł

shutterstock_Czersk.jpg
Kim był Magnus z trzymetrowej trumny w Czersku?

Teoretycznie, gdyż w praktyce owo "noszenie butów" potraktowała dosłownie i… nosiła swoje buty pod pachą albo, jak pokazuje to ikonografia, przewieszone przez ramię.

Ubogie władczynie

Święta Jadwiga Śląska jest z jednej strony postrzegana jako powinowata europejskiej elity przełomu XII i XIII wieku, z drugiej zaś jako silna indywidualność - pierwsza wielka dama, która na rozkwitający dwór Piastów śląskich wprowadziła zupełnie nowy typ pobożności.

REKLAMA

- Święte, do którego kręgu należała Jadwiga Śląska, w dużym stopniu przyswoiły sobie nową duchowość związaną z franciszkanami czy w ogóle z zakonami żebraczymi - przywoływał kulturowy kontekst owego problemu "księżnej bez butów" dr Grzegorz Pac z Instytutu Historycznego UW. Jak tłumaczył gość Dwójki, wcześniejsze arystokratki, które próbowały praktykować życie ubogie, były przede wszystkim władczyniami i musiały to pokazać: strojem, sposobem bycia. Tego od nich oczekiwano.

W życiorysie świętej Jadwigi też to widzimy, przekonywał gość audycji, że otoczenie oczekuje od niej pewnych rzeczy, które są stosowne dla księżnej (jak choćby owo chodzenie w butach). Jadwiga zaś ostentacyjnie mówiła: nie.

***

Czytaj także:

REKLAMA

***

W poniedziałki i soboty same leguminy

Opowieści o Jadwidze Śląskiej są oczywiście mocno ugruntowane w średniowiecznej tradycji hagiograficznej. Dowiadujemy się z nich zatem - jak opowiadano w audycji - że księżna potrafiła dostrzec ukrytego w habicie jednej z trzebnickich zakonnic… jeża. Innymi słowy, wyczuwała Złego, gdyż jeż w tej historii jest symbolem mocy ciemności.

A jeśli o demonach mowa. - Kiedy Jadwiga zamieszkiwała okolice trzebnickiego klasztoru, przybyły do niej, według legendy, demony w ludzkiej postaci. Zaczęły Jadwigę biczować, wrzeszcząc, dlaczego jest taka święta i tyle się modli - przywoływał jedną z hagiograficznych opowieści Łukasz Modelski.

REKLAMA

Prowadzący audycję przytoczył również jeden z jadłospisów Jadwigi. - W niedzielę, wtorek i czwartek jadła ryby i potrawy z nabiałem, w poniedziałek i w sobotę zasilała się samymi leguminami, czyli warzywami, w środę i piątek jadła chleb suchy i popijała wodą.

Modlitwa i działanie

Warto również zaznaczyć, że to w dużej mierze dzięki Jadwidze kultura średniowiecznego Śląska rozwijała się znacznie szybciej niż w pozostałych księstwach piastowskich. Poza działalnością dobroczynną i ascezą była inicjatorką wielkich fundacji jej małżonka, Henryka Brodatego, z których najwspanialszym przykładem jest klasztor w Trzebnicy.

Zmarła w październiku 1243 roku. Jej grób znajduje się w trzebnickim sanktuarium – kaplica, w której mieści się barokowy sarkofag św. Jadwigi, jest pierwszym w Polsce budynkiem zbudowanym w całości w stylu gotyckim.


Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej

Najnowsze