Wcześniej władze miasta informowały o jednej ofierze śmiertelnej i 21 rannych.
„Liczba ofiar śmiertelnych w wyniku zmasowanego ataku wroga na stolicę wzrosła do dwóch (...) Poszkodowane są 44 osoby. Lekarze hospitalizowali 28 rannych, w tym dwoje dzieci (w stanie średnio ciężkim). Trzy osoby są w stanie krytycznym. Szesnastu poszkodowanym udzielono pomocy ambulatoryjnej” – napisał mer Kijowa Witalij Kliczko w komunikatorze Telegram.
Ponadto szef wojskowych władz obwodu kijowskiego Mykoła Kałasznyk podał, że w nocnych atakach zginęło dwóch cywilów, a dziewięciu zostało rannych.
Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) poinformowała o spowodowanych atakiem uszkodzeniach budynków mieszkalnych w siedmiu z 10 dzielnic miasta. Odnotowano trafienia i pożary m.in. w budynkach mieszkalnych, akademiku, szkole, centrum biznesowym, centrum handlowym i supermarkecie. Trwa usuwanie skutków nalotu, na miejscu działają służby ratunkowe - dodała DSNS.
O uszkodzeniu głównej siedziby ukraińskiej poczty, Ukrposzty, przy Placu Niepodległości w centrum Kijowa poinformował dyrektor tego przedsiębiorstwa Ihor Smilianski.
Wśród uszkodzonych obiektów jest wejście do stacji metra Łukjaniwska, która jest obecnie zamknięta, oraz lokal sieci McDonald’s. W ostrzale ucierpiało też Muzeum Narodowe „Czarnobyl”, poświęcone katastrofie w elektrowni atomowej.
Syreny ogłaszające alarm bombowy zawyły w Kijowie o godz. 0.33 (23.33 w sobotę w Polsce), alarm trwał do godz. 4.51 (3.51 w Polsce). W tym czasie siły rosyjskie przeprowadziły kilka fal uderzeń.
W związku z atakiem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP poinformowało, że w niedzielę nad ranem prewencyjnie poderwano wojskowe lotnictwo. Po ponad trzech godzinach podano, że operowanie polskich i sojuszniczych samolotów zostało zakończone i nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Akcje ratunkowe wciąż trwają - przekazał prezydent Wołodymyr Zełenski. Jak zaznaczył, najwięcej trafień było w Kijowie. Jak stwierdził, Władimir Putin swoimi rakietami zwycięża cywilów i ich domy. Dodał, że w Kijowie trzy rakiety trafiły w obiekt wodociągów, spłonęło targowisko, uszkodzonych jest kilkadziesiąt budynków mieszkalnych. Ukraiński prezydent napisał, że Putin zaatakował też rakietą "Oriesznik" Białą Cerkiew. Według oficjalnych ukraińskich danych, uszkodzone zostało między innymi jedno z przedsiębiorstw i kompleks garażowy.
Było to już trzecie od początku wojny użycie przez Rosjan tej balistycznej rakiety średniego zasięgu. Rosyjskie władze twierdzą, że jest to nowoczesna, trudna do strącenia rakieta wyposażona w kilka głowic bojowych, zdolna przenosić także ładunki jądrowe.
PAP/ho