Redakcja Polska

Kuba otwiera gospodarkę. Największe reformy od czasów Fidela Castro

01.07.2026 14:12
Kuba zapowiedziała największą reformę gospodarczą od rewolucji z 1959 roku. Pakiet 176 zmian ma otworzyć kraj na prywatny i zagraniczny kapitał, jednak eksperci podkreślają, że za liberalizacją stoi przede wszystkim dramatyczna sytuacja gospodarcza. Bez reform instytucjonalnych nowe przepisy mogą nie wystarczyć, by wyprowadzić wyspę z kryzysu.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjnefot. PAP/EPA

Władze Kuby przyjęły pakiet 176 reform, które mają zmienić sposób funkcjonowania gospodarki. Nowe przepisy przewidują m.in. możliwość kupowania udziałów w przedsiębiorstwach państwowych, liberalizację sektora bankowego, zniesienie limitu zatrudnienia w prywatnych firmach, prawo do posiadania więcej niż jednej spółki oraz otwarcie sektora telekomunikacyjnego na zagranicznych inwestorów.

To największy jednorazowy program liberalizacji w historii współczesnej Kuby. Skala zmian jest znacznie większa niż pierwsze reformy w Chinach czy Wietnamie, które wprowadzano stopniowo przez wiele lat.

Zdaniem ekonomistów tempo zmian świadczy przede wszystkim o desperacji władz. Kuba od kilku lat pogrążona jest w głębokim kryzysie gospodarczym. Po załamaniu wywołanym pandemią gospodarka nie wróciła do wcześniejszego poziomu, a recesja trwa już trzeci rok z rzędu.

Problemem pozostaje także wysoka inflacja, gwałtowna dewaluacja peso oraz funkcjonowanie kilku równoległych kursów walutowych. Przeciętne wynagrodzenie mieszkańców ma dziś wartość zaledwie kilkunastu dolarów miesięcznie, co znacząco ogranicza siłę nabywczą społeczeństwa.

Kryzys gospodarczy przekłada się na codzienne życie Kubańczyków. Mieszkańcy zmagają się z wielogodzinnymi przerwami w dostawach energii elektrycznej oraz brakami podstawowych usług.

Jednocześnie załamał się sektor turystyczny, który przed pandemią należał do najważniejszych filarów gospodarki. Liczba zagranicznych turystów pozostaje znacznie niższa niż przed 2020 rokiem, a produkcja cukru – przez dekady symbol kubańskiej gospodarki – osiągnęła historycznie niski poziom. W ostatnich latach kraj opuściło również około 1,5 mln mieszkańców.

Choć reformy gospodarcze są szeroko zakrojone, władze wykluczają liberalizację polityczną. Nie planują zmian konstytucyjnych, wprowadzenia niezależnego sądownictwa ani wolnych mediów.

Eksperci zwracają uwagę, że brak stabilnych instytucji może ograniczyć skuteczność reform. Historia wielu państw pokazuje, że prywatyzacja bez odpowiednich gwarancji prawnych często prowadzi do powstania oligarchii zamiast konkurencyjnej gospodarki rynkowej.

Na decyzję Hawany wpłynęła również rosnąca presja ze strony Stanów Zjednoczonych. Zaostrzenie sankcji gospodarczych oraz ograniczenie dostaw ropy pogłębiły problemy finansowe i energetyczne wyspy.

W efekcie kubańskie władze stanęły przed wyborem między częściowym otwarciem gospodarki a dalszym pogłębianiem kryzysu.

Kuba nadal dysponuje znaczącym potencjałem inwestycyjnym. Perspektywy rozwoju dotyczą przede wszystkim odnawialnych źródeł energii, biotechnologii, farmacji oraz turystyki.

Jednocześnie inwestorzy muszą liczyć się z wysokim ryzykiem wynikającym z niestabilnego systemu walutowego, braku silnych instytucji oraz obowiązujących sankcji. To właśnie te czynniki mogą zadecydować o tym, czy historyczne reformy rzeczywiście przyciągną zagraniczny kapitał.

Przypadek Kuby pokazuje, że sama liberalizacja gospodarki nie gwarantuje sukcesu. Aby reformy przyniosły trwałe efekty, potrzebne są również niezależne instytucje, przewidywalne prawo i stabilne reguły prowadzenia działalności gospodarczej.

Największa reforma od czasów Fidela Castro może okazać się początkiem głębokich zmian. Równie dobrze może jednak pozostać niewykorzystaną szansą, jeśli nie będzie jej towarzyszyć budowa państwa prawa.

money.pl/pż

Zobacz więcej na temat: Kuba kryzys gospodarczy Hawana

Kazachstan jako brama do Azji Centralnej. Polska szuka nowych kierunków współpracy gospodarczej

25.06.2026 15:15
Podczas wizyty w Kazachstanie senator Kazimierz Kleina wskazał na znaczący, ale wciąż niewykorzystany potencjał współpracy gospodarczej między Polską a Kazachstanem. Jak podkreślał, kraj ten może stać się dla polskich przedsiębiorstw „bramą” do rynków Azji Centralnej, a obecna skala obecności polskiego biznesu jest jedynie początkiem możliwych relacji

Polska Grupa Zbrojeniowa nawiązała współpracę z ukraińskim producentem dronów TAF Industries

26.06.2026 16:29
List intencyjny dotyczący współpracy w produkcji różnych rodzajów dronów podpisali w czwartek w trakcie odbywającej się w Gdańsku konferencji URC2026 przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz ukraińskiego producenta dronów TAF Industries.

Powstanie drugi pływający terminal LNG w Zatoce Gdańskiej

29.06.2026 13:19
W Zatoce Gdańskiej powstanie drugi pływający terminal LNG (FSRU), będzie to przedsięwzięcie komercyjne, bez wsparcia z budżetu państwa - poinformował premier Donald Tusk. Gaz-System potwierdził, że cztery podmioty zakontraktowały długoterminowy dostęp do usług terminala FSRU 2.