Redakcja Polska

Szczur nie chce do salonu. "Chcemy tylko przypomnieć, że to żywe zwierzę"

14.05.2026 14:02
Szczur od lat funkcjonuje w zbiorowej wyobraźni jako symbol brudu, chorób i zagrożenia. Mimo że żyje obok człowieka od setek lat, nadal budzi przede wszystkim strach i obrzydzenie. Fundacja Mushika chce to zmienić — nie po to, by przekonać ludzi do trzymania szczurów w domach, ale by rozpocząć dyskusję o bardziej humanitarnym traktowaniu tych zwierząt.
Audio
  • „To, że boimy się szczurów albo nie chcemy ich blisko siebie, jest zrozumiałe. Ale strach nie powinien być usprawiedliwieniem dla okrucieństwa. Nawet zwierzę uznawane za szkodnika zasługuje na humanitarne traktowanie.” — Katarzyna Wypychewicz, w rozmowie z Piotrem Żułnowskim [posłuchaj]
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjnefot. pixaby/JonPauling

Punktem wyjścia nowej kampanii fundacji jest raport poświęcony szczurom wolno żyjącym. Jak podkreśla Katarzyna Wypychewicz, to pierwsza tego typu publikacja w Polsce. Raport składa się z trzech części: biologicznej, kulturowej i prawnej. Pierwsza pokazuje, jakie naprawdę są szczury i jak funkcjonują w środowisku miejskim. Druga analizuje społeczne uprzedzenia wobec tych zwierząt. Trzecia zaś wyjaśnia ich status w polskim prawie.

– Szczur nie zapracował sobie sam na ten wizerunek. To raczej kultura go na niego nałożyła – mówi Wypychewicz.

Fundacja nie próbuje przekonywać, że szczury powinny stać się nowymi miejskimi pupilami. Wręcz przeciwnie. Chodzi raczej o zmianę sposobu myślenia o zwierzęciu, które istnieje w miejskim ekosystemie niezależnie od ludzkiej sympatii.

– Nie zachęcamy nikogo, żeby zapraszał szczury do swoich domów. Chcemy jedynie pokazać, że to zwierzę jak każde inne, które żyje obok nas i nie powinno być traktowane wyłącznie jak szkodnik – tłumaczy.

W rozmowie pojawia się też temat metod walki ze szczurami. Według fundacji obecnie stosowane środki deratyzacji są nie tylko nieskuteczne, ale również wyjątkowo okrutne. Trutki powodują długotrwałe cierpienie, a pułapki lepowe prowadzą do powolnej śmierci nie tylko szczurów, ale także innych zwierząt — ptaków czy nietoperzy.

Fundacja zbiera podpisy pod petycją dotyczącą zakazu sprzedaży pułapek lepowych w Polsce. Jak przypomina Wypychewicz, podobne rozwiązania funkcjonują już w części krajów europejskich.

Prezeska Fundacji Mushika Katarzyna Wypychewicz Prezeska Fundacji Mushika Katarzyna Wypychewicz

Twórcy kampanii zwracają uwagę, że problem obecności szczurów w miastach nie bierze się znikąd. Ich populacja rośnie tam, gdzie ludzie pozostawiają łatwo dostępne źródła pożywienia.

– Źródłem problemu są zwykle śmieci i resztki jedzenia. Najpierw tworzymy szczurom idealny bufet, a potem próbujemy je tępić w niehumanitarny sposób – podkreśla prezeska fundacji.

Wbrew stereotypom szczury nie należą też do szczególnie „brudnych” zwierząt. Jak zaznacza Wypychewicz, poświęcają bardzo dużo czasu na pielęgnację — więcej niż koty, które uchodzą za wzór czystości.

Nie oznacza to jednak, że fundacja ignoruje zagrożenia sanitarne. Szczury, podobnie jak inne zwierzęta, mogą przenosić choroby. Zdaniem organizacji nie powinno to jednak usprawiedliwiać zadawania im cierpienia.

– Nie ma sensu zakładać różowych okularów i udawać, że szczury nie przenoszą chorób. Ale dokładnie tak samo mogą je przenosić inne zwierzęta czy ludzie – mówi Wypychewicz.

Jednym z najważniejszych elementów kampanii jest także pokazanie bardziej złożonej natury szczurów. Badania wskazują, że są to zwierzęta inteligentne, społeczne i empatyczne. Żyją w grupach rodzinnych, pomagają sobie nawzajem, a młode szczury potrafią bawić się i wydawać dźwięki przypominające śmiech.

Szczury pełnią też określoną funkcję w miejskim ekosystemie — między innymi pomagają usuwać zalegające resztki organiczne. Są również częścią łańcucha pokarmowego.

Fundacja przypomina także, że szczury podlegają ochronie na mocy ustawy o ochronie zwierząt. Oznacza to, że nawet działania podejmowane w ramach walki z nimi powinny odbywać się w sposób humanitarny.

Więcej informacji o kampanii można znaleźć na stronie jestemszczurem.pl oraz na stronie fundacji Mushika.

WWF: chomik europejski w Polsce jest krytycznie zagrożony i niemal zapomniany

29.01.2026 12:55
Chomik europejski, jeden z najbardziej charakterystycznych gryzoni naszego kontynentu, jest w Polsce krytycznie zagrożony wyginięciem. Jeśli w ciągu najbliższych dziesięciu lat nie podejmiemy skutecznych działań ochronnych, może zniknąć z naszych pól i łąk na zawsze.

Nocni strażnicy ekosystemu. Dlaczego nietoperze to nasi sprzymierzeńcy?

09.03.2026 16:52
W świecie nauki istnieje grupa zwierząt, bez których życie na Ziemi, jakie znamy, mogłoby po prostu przestać istnieć. Choć obrosły mitami i często budzą nieuzasadniony lęk, nietoperze są jednym z najważniejszych ogniw przyrody. Jak wyjaśnia dr Katarzyna Thor z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Nietoperzy, te jedyne latające ssaki to fascynujące stworzenia, które każdego dnia – a raczej każdej nocy – pracują na nasz wspólny interes.

Naturalny inżynier. Jak bóbr pomaga Polsce walczyć z suszą i zmianami klimatu

14.04.2026 15:21
Choć przez lata postrzegane jako szkodniki niszczące wały i uprawy, bobry wyrastają w oczach ludzi, dziś na naszych najważniejszych sojuszników w walce ze zmianami klimatu. Roman Głodowski, edukator przyrody ze Stowarzyszenia "Nasz Bóbr", wyjaśnia, dlaczego te największe europejskie gryzonie zasługują na stałą ochronę i jak ich obecność realnie wpływa na nasze bezpieczeństwo oraz stan wód w Polsce.