Prokuratura Okręgowa w Olsztynie wszczęła w piątek śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci polskiej aktywistki w Ekwadorze Moniki Silvy Veras z domu Koniuszek – podała prok. Anna Adamiak, rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego.
Monika Silva Veras z domu Koniuszek - wskazała prok. Adamiak w komunikacie - była polską aktywistką społeczną i antykorupcyjną od wielu lat mieszkającą w Ekwadorze, w prowincji Santa Elena.
Ciało Polki znaleziono w poniedziałek w domu kobiety, w Montanita, w południowozachodnim Ekwadorze. W czwartek władze Ekwadoru poinformowały o wszczęciu dochodzenia w sprawie jej śmierci. Kobieta ujawniała przypadki korupcji w administracji publicznej.
Prokurator Adamiak podała, że Ambasada RP w Limie poinformowała w środę, 10 czerwca, Prokuraturę Krajową o nienaturalnym zgonie polskiej obywatelki. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Regionu Santa Elena.
Po tej informacji – wskazała prokurator - Prokuratura Krajowa „niezwłocznie podjęła działania zmierzające do zabezpieczenia materiału dowodowego znajdującego się na terytorium państwa obcego oraz ustalenia wszystkich okoliczności zdarzenia”.
W tym celu Biuro Współpracy Międzynarodowej PK zwróciło się do Departamentu Konsularnego MSZ i Ambasady RP w Limie o wystąpienie drogą dyplomatyczną do ekwadorskich władz o zabezpieczenie dowodów, celem ich późniejszego przekazania polskiej prokuraturze w trybie realizacji przyszłego wniosku o udzielnie pomocy prawnej.
Ponadto zwrócono się do Polskiego Przedstawicielstwa przy Eurojust o wykorzystanie kanałów współpracy międzynarodowej, w tym sieci współpracy prawnej ws. cywilnych i karnych IberRed, w celu wsparcia działań zmierzających do zabezpieczenia dokumentacji procesowej pozostającej w dyspozycji właściwych organów ścigania w Ekwadorze.
„Informacja o zgonie polskiej obywatelki została przekazana do Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, która w dniu 12 czerwca 2026 r. wszczęła śledztwo w sprawie zaistniałego w bliżej nieustalonym czasie, nie później niż dnia 8 czerwca 2026 r. na terenie Republiki Ekwadoru, w prowincji Santa Elena, nieumyślnego spowodowania śmierci Moniki Silvy Veras z domu Koniuszek” – poinformowała prok. Adamiak. Jak podała, chodzi o art. 155 Kodeksu karnego, zgodnie z którym, kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Po wszczęciu tego postępowania – wskazała prok. Adamiak - prokurator „niezwłocznie podjął czynności zmierzające do skierowania do właściwych organów Ekwadoru wniosku o udzielenie międzynarodowej pomocy prawnej”. Jak dodała, celem tego wniosku będzie formalne pozyskanie przez polską prokuraturę materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania prowadzonego przez organy ekwadorskie.
Prok. Adamiak podkreśliła, że właściwość olsztyńskiej prokuratury do prowadzenia tego postępowania wynika z ustaleń, które wskazują, że ostatnim miejscem zamieszkania i pobytu Moniki Silvy Veras na terytorium Polski był obszar właściwości tej prokuratury.
Jednocześnie zaznaczyła, że podstawą współpracy miedzy Polską a Ekwadorem w zakresie stosowania instrumentów współpracy międzynarodowej ws. karnych stanowi zasada wzajemności, przyjęta w zwyczaju międzynarodowym.
Polska i Ekwador – wskazała prok. Adamiak - nie są związane dwustronną umową międzynarodową regulującą współpracę ws. karnych. Oba państwa też - dodała - nie są sygnatariuszami tej samej wielostronnej umowy międzynarodowej przewidującej udzielanie pomocy prawnej w sprawach dotyczących czynów będących przedmiotem tego postępowania.
„Monika Silva Veras z domu Koniuszek była polską aktywistką społeczną i antykorupcyjną od wielu lat mieszkającą w Ekwadorze, w prowincji Santa Elena. Była prezeską fundacji La Integridad i angażowała się m.in. w działania na rzecz przejrzystości życia publicznego, ochrony środowiska oraz ujawniania przypadków korupcji i nieprawidłowości przy obrocie gruntami” – dodała rzeczniczka PG.
AFP cytuje Alfonso Ortiza, szefa lokalnej organizacji pozarządowej Mochica Sumpa, że Silva Koniuszek zwróciła się do ekwadorskich władz „o zapewnienie jej niezbędnej ochrony, ponieważ obawiała się o swoje życie”. Kilka miesięcy temu kobiecie grożono śmiercią.
PAP/ks