Gdańsk — miasto wolności i Solidarności — przez dwa dni stał się miejscem rozmów o przyszłości Ukrainy. W Europejskim Centrum Solidarności i wokół wydarzeń towarzyszących spotkali się politycy, przedstawiciele instytucji międzynarodowych, samorządów, organizacji pozarządowych oraz biznesu. Celem konferencji było nie tylko planowanie odbudowy kraju po rosyjskich zniszczeniach, ale także wzmacnianie jego odporności już teraz — w czasie trwającej wojny.
Do stolicy Pomorza przyjechało ponad 100 zagranicznych delegacji reprezentujących 61 państw i 40 organizacji międzynarodowych. Wśród uczestników byli przedstawiciele rządów, instytucji finansowych, organizacji międzynarodowych, firm i samorządów. Według organizatorów tegoroczna konferencja koncentrowała się na pięciu wymiarach: biznesowym, społecznym, lokalnym i regionalnym, unijnym oraz bezpieczeństwa i obrony. Ten ostatni komponent — zaproponowany przez Polskę — był nowym elementem gdańskiej edycji URC.
Konferencję otworzyli premier Donald Tusk, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz premier Ukrainy Julia Swyrydenko. To właśnie szefowa ukraińskiego rządu przewodniczyła delegacji Kijowa. Prezydent Wołodymyr Zełenski, który pierwotnie miał pojawić się w Gdańsku, nie przyjechał. Jego nieobecność była szeroko komentowana w kontekście ostatnich napięć w relacjach polsko-ukraińskich, związanych z decyzją o uhonorowaniu jednej z ukraińskich jednostek nazwą odnoszącą się do UPA i reakcją strony polskiej.
Polityczne tło nie przesłoniło jednak głównego celu spotkania. Ukraina zabiegała w Gdańsku o konkretne porozumienia, inwestycje i instrumenty finansowe, które mają pomóc w utrzymaniu państwa, odbudowie zniszczonej infrastruktury i przyciągnięciu kapitału prywatnego. Po konferencji premier Julia Swyrydenko poinformowała, że podpisano 160 porozumień o łącznej wartości ponad 10 miliardów euro. Wśród najważniejszych efektów wymieniono pierwszą transzę 3,2 miliarda euro z nowego instrumentu Unii Europejskiej, umowę z Bankiem Światowym wartą około 3,4 miliarda dolarów, uruchomienie Europejskiego Funduszu Flagowego na rzecz Odbudowy Ukrainy oraz powołanie Ukraine Transport Support Fund.
00:37 URC_Drugi_3-kopia.mp3 Bartosz Krzemiński, analityk spraw gospodarczych w Polityka Insight
Szczególne znaczenie miały rozmowy o energetyce, infrastrukturze krytycznej, transporcie i logistyce. To sektory najmocniej dotknięte rosyjskimi atakami, ale też kluczowe dla funkcjonowania państwa. Komisja Europejska ogłosiła w Gdańsku przekazanie Ukrainie 3,2 miliarda euro w ramach pożyczki o łącznej wartości 90 miliardów euro. Ursula von der Leyen zapowiedziała również uruchomienie wypłat z puli 6 miliardów euro przeznaczonej na produkcję dronów.
Ważnym tematem była także współpraca przemysłów obronnych. Organizatorzy podkreślali, że odbudowa Ukrainy nie może być oddzielona od jej bezpieczeństwa. W programie znalazły się rozmowy o obronie powietrznej, technologiach bezzałogowych, mobilności wojskowej, ochronie infrastruktury cywilnej, rozminowywaniu i przeciwdziałaniu dezinformacji. W Gdańsku mówiono też o tym, że doświadczenie Ukrainy z pola walki staje się jednym z elementów bezpieczeństwa całej Europy.
00:36 URC_Drugi_1-kopia.mp3 Leon Pińczak, analityk ds. bezpieczeństwa i spraw wschodnich w Polityka Insight
Jednym z najważniejszych wątków była rola biznesu. Konferencja miała być nie tylko polityczną deklaracją solidarności, ale też platformą łączenia ukraińskich potrzeb z możliwościami firm, banków, ubezpieczycieli i inwestorów. Mówiono o tym, że odbudowa kraju będzie wymagała nie tylko publicznych pieniędzy, ale także prywatnego kapitału, gwarancji, partnerstw publiczno-prywatnych i projektów gotowych do finansowania.
Obok wielkich pieniędzy i kontraktów pojawił się też wymiar ludzki. Odbudowa Ukrainy to również powroty uchodźców, pomoc osobom wewnętrznie przesiedlonym, edukacja, rehabilitacja, zdrowie psychiczne, wsparcie weteranów i odbudowa lokalnych społeczności. Organizatorzy podkreślali, że bez silnych wspólnot lokalnych i kapitału ludzkiego nie da się odbudować państwa w sposób trwały.
00:53 URC_Drugi_2-kopia.mp3 Weronika Marczuk, prezes zarządu „Towarzystwo Przyjaciół Ukrainy” oraz przedstawicielka Rzecznika Praw Obywatelskich Ukrainy w Polsce
Gdańska konferencja pokazała też, że Ukraina coraz mocniej łączy odbudowę z procesem integracji europejskiej. Rozmowy dotyczyły reform, praworządności, przejrzystości wydatkowania środków, walki z korupcją i dostosowywania ukraińskich instytucji do standardów Unii Europejskiej. To ważne nie tylko dla politycznej przyszłości Kijowa, ale także dla zaufania inwestorów.
Choć symbolicznie konferencja została osłabiona przez nieobecność prezydenta Ukrainy, jej praktyczny wymiar pozostał znaczący. W Gdańsku nie rozmawiano o odbudowie jako odległym planie na czas po wojnie, ale o działaniach potrzebnych natychmiast: energii, transporcie, bezpieczeństwie, mieszkaniach, samorządach, biznesie i finansowaniu państwa walczącego z rosyjską agresją.
Ukraine Recovery Conference 2026 zakończyła się więc nie tylko deklaracją solidarności, ale też pakietem konkretnych porozumień. Gdańsk na dwa dni stał się miejscem, w którym wojna i odbudowa spotkały się w jednym punkcie: przy pytaniu, jak pomóc Ukrainie przetrwać dziś i jednocześnie przygotować ją do przyszłości w Europie.
Z Gdańska, Borys Sudin
IAR/PAP/Reuters/Komisja Europejska/URC/Ukrainska Pravda