Wiedza Ukraińców o zbrodniach dokonanych na polskiej ludności Wołynia pozostaje niewystarczająca – powiedzieli Polskiemu Radiu miejscowi badacze. W ich ocenie społeczny obraz wydarzeń z lat 1943–1944 nadal bywa oparty na nacjonalistycznym przekazie sprzed kilkudziesięciu lat, częściowo ukształtowanym także przez propagandę sowiecką.
Historyk Iwan Olchowski zwrócił uwagę, że do 2000 roku Rzeź Wołyńska była jedynie wzmiankowana w ukraińskich podręcznikach. W latach 2010–2012 pojawiły się szersze opracowania, jednak – jego zdaniem – zawierały one poważne błędy. Oznacza to, że całe pokolenia Ukraińców nie otrzymały w szkole pełnej wiedzy o losie polskich mieszkańców Wołynia.
00:52 Ukraińscy historycy o niewiedzy Ukraińców o Rzezi Wołyńskiej.mp3 Historycy Iwan Olchowski i Ołeksandr Ostapiuk mówią o sposobie przedstawiania zbrodni w ukraińskiej edukacji oraz problemach z prowadzeniem badań historycznych. IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/Maciej Jastrzębski/w Mordań
Ołeksandr Ostapiuk, historyk i krajoznawca z Lubomla, wskazuje natomiast na brak systemowego wsparcia dla lokalnych badaczy i muzeów. – Nie ma wsparcia państwa. Nasze muzea i historycy pracują, bo są entuzjastami. Po prostu nie ma na to środków. Tym bardziej, że trwa wojna, brakuje funduszy i nawet wydawnictwa mało się tymi kwestiami interesują – powiedział Polskiemu Radiu.
Zdaniem rozmówców Polskiego Radia potrzebne jest nie tylko prowadzenie dalszych badań i dokumentowanie lokalnej historii, lecz także włączenie rzetelnej wiedzy o zbrodni do programów szkolnych oraz ukraińskiej przestrzeni informacyjnej. Edukacja ma być jednym z niezbędnych elementów procesu pojednania polsko-ukraińskiego.
W niedzielę, 30 sierpnia, w Ostrówkach na Wołyniu odbędzie się uroczysty pochówek szczątków 55 Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Wśród odnalezionych ofiar jest 26 dzieci. Szczątki zostaną złożone w kwaterze ofiar UPA na miejscowym cmentarzu, dokładnie w 83. rocznicę zagłady Ostrówek i Woli Ostrowieckiej.
Ekshumacje prowadzono od 13 lipca do 7 sierpnia 2026 roku w trzech miejscach. W dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej odnaleziono szczątki 48 osób, w tym 24 dzieci. W zbiorowej mogile obok dawnej szkoły w Ostrówkach znajdowały się szczątki sześciu osób, natomiast w pojedynczym grobie leśnym – jednej kobiety. Przy ofiarach zabezpieczono medaliki, krzyżyki, różańce, fragmenty odzieży i inne przedmioty osobiste. Pobrano również materiał do badań genetycznych.
Do zagłady obu polskich wsi doszło 30 sierpnia 1943 roku. Oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii, wspierane przez część mieszkańców sąsiednich miejscowości, otoczyły Ostrówki i Wolę Ostrowiecką. Ludność zgromadzono pod pretekstem zebrania, a następnie mordowano. Według danych przywoływanych przez IPN zginęło około 1050 osób, przede wszystkim Polaków. Po dokonaniu zbrodni gospodarstwa zostały ograbione i spalone.
Pierwsze ekshumacje w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej przeprowadzono w 1992 roku. Kolejne prace odbywały się między innymi w 2011 i 2015 roku. Mimo wieloletnich poszukiwań miejsca pochówku około 300 zamordowanych nadal pozostają nieznane. Tegoroczne badania prowadzili wspólnie specjaliści polscy i ukraińscy.
IAR/IPN/Suspilne, bs