Więcej niż tylko wspomnienia
Choć rocznice kojarzą się z patrzeniem wstecz, dla Fundacji Kościuszkowskiej są one paliwem do działania „tu i teraz”. Jak podkreśla prezes Skulimowski, jubileusz 250-lecia to przede wszystkim szansa na realne wzmocnienie relacji między Polską a USA.
„Wykorzystujemy ten czas na popularyzację naszej działalności i zwiększenie środków na edukację. Fundacja to przede wszystkim żywy most intelektualny” – mówi Skulimowski.
Główne filary tej współpracy to: wymiana akademicka: wysyłanie polskich naukowców na prestiżowe pobyty badawcze w USA; wsparcie Polonii - stypendia dla studentów na szczeblu magisterskim i doktoranckim oraz zachęcanie młodych naukowców z USA do korzystania z oferty polskich uczelni.
Kościuszko: Bohater na czasy TikToka?
Czy postać XVIII-wiecznego generała może fascynować dzisiejszą młodzież? Fundacja udowadnia, że tak. Tadeusz Kościuszko nie był jedynie genialnym strategiem, ale przede wszystkim wizjonerem, który wyprzedzał swoją epokę o całe stulecia.
Jego testament, w którym nakazał przeznaczyć swój majątek na wykupienie i edukację niewolników, to dowód na nowoczesne rozumienie wolności i równości. To właśnie ten aspekt – Kościuszko jako „bojownik o prawa człowieka” – jest dziś podkreślany na amerykańskich uniwersytetach.
Walka o most i pamięć
W Stanach Zjednoczonych polskie nazwiska są wpisane w fundamenty państwowości, choć czasem bywają... trudne do wymówienia. Prezes Skulimowski wspomina batalię o Kościuszko Bridge w Nowym Jorku. Pojawiły się głosy, by zmienić nazwę mostu na łatwiejszą. Dzięki interwencji Fundacji i determinacji Polonii, nazwa przetrwała, a sam gubernator Cuomo przyznał, że musiał pilnie ćwiczyć poprawną wymowę nazwiska naszego bohatera.
Nowe oblicze Polonii
Obchody 250-lecia przypadają na czas wielkich zmian w strukturze polskiej diaspory. Tradycyjne „polskie dzielnice”, takie jak Jackowo w Chicago czy Greenpoint w Nowym Jorku, powoli znikają, a Polacy rozjeżdżają się po całych Stanach, asymilując się i osiągając sukcesy zawodowe.
Dla Fundacji to sygnał do zmiany strategii. Zamiast zamykać się wewnątrz społeczności polonijnej, organizacja stawia na współpracę z lokalnymi organizacjami amerykańskimi, wspieranie katedr studiów polskich na najważniejszych uczelniach, wielkie wydarzenia fundraisingowe, jak słynny bal w hotelu The Plaza na Manhattanie.
Dziedzictwo, z którego można być dumnym
Gdyby Tadeusz Kościuszko mógł spojrzeć na dzisiejsze relacje polsko-amerykańskie, z czego byłby najbardziej dumny? Według Marka Skulimowskiego – z faktu, że jego ideały wreszcie stały się rzeczywistością. Wolność, tolerancja i szacunek dla drugiego człowieka, bez względu na kolor skóry czy religię, to fundamenty, za które Kościuszko walczył 250 lat temu, a które dziś definiują naszą cywilizację.
Zachęcamy do odsłuchania załączonego nagrania!