Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Cztery polonijne jachty na mecie legendarnych regat Chicago–Mackinac

21.07.2026 12:45
Jezioro Michigan po raz kolejny stało się miejscem wielkiego żeglarskiego wyzwania. W tegorocznych regatach Chicago Yacht Club Race to Mackinac nie zabrakło polskiego akcentu. Cztery jachty reprezentujące chicagowską Polonię ukończyły jedne z najbardziej prestiżowych i wymagających zawodów żeglarskich w Ameryce Północnej.
W regorocznym Rade to Mackinac wzięło udział ponad 200 jachtów
W regorocznym Rade to Mackinac wzięło udział ponad 200 jachtówfot. Chicago Yacht Club Race to Mackinac

Dla polskich żeglarzy udział w tych regatach był czymś więcej niż tylko sportową rywalizacją. Była to okazja do pokazania siły polonijnego środowiska żeglarskiego, które od lat rozwija swoją pasję, organizuje wspólne rejsy i wychowuje kolejne pokolenia miłośników żagli.

Regaty Chicago–Mackinac należą do najstarszych i najbardziej znanych długodystansowych wyścigów żeglarskich na świecie. Trasa prowadzi z Chicago do wyspy Mackinac Island na północy jeziora Michigan i liczy ponad 500 kilometrów. Dla każdej załogi jest to wymagająca próba umiejętności, wytrzymałości oraz współpracy. Zmienna pogoda, nocna żegluga i długie godziny spędzone na wodzie sprawiają, że samo ukończenie wyścigu jest dużym osiągnięciem.

W tegorocznej edycji Polonię reprezentowały cztery jednostki: „Erizo de Mar”, „Grytviken”, „Freedom” oraz „Phrometeus”. Dwa pierwsze jachty rywalizowały w klasach regatowych, gdzie liczyły się szybkość, precyzyjne manewry i odpowiednio dobrana strategia. „Erizo de Mar”, którego właścicielem jest Kamil Wójcik, startował na jachcie Beneteau 36.7, natomiast „Grytviken” Piotra Modrzyka rywalizował w klasie Tartan 10.

W dywizji turystycznej wystąpiły „Freedom” Mirka Owczarka oraz „Phrometeus” Krzysztofa Malornego, duża jednostka typu Elan 50. Dla tych załóg najważniejszym celem było bezpieczne pokonanie wymagającej trasy i dotarcie do mety po wielu godzinach zmagań z żywiołem.

Wszystkie cztery polonijne jachty zakończyły wyścig, co jest powodem do dumy dla całej polskiej społeczności żeglarskiej w Chicago. Regaty Chicago–Mackinac wymagają nie tylko dobrego przygotowania technicznego, ale również ogromnego zaangażowania całej załogi. Każdy członek zespołu ma swoje zadanie, a sukces zależy od współpracy i wzajemnego zaufania.

Polskie załogi od lat zaznaczają swoją obecność na wodach jeziora Michigan. Ich udział w tak prestiżowym wydarzeniu pokazuje, że żeglarstwo wśród chicagowskiej Polonii pozostaje żywą tradycją, która łączy ludzi różnych pokoleń.

Meta w Mackinac była dla czterech polonijnych jachtów nie tylko końcem długiego rejsu, ale również kolejnym ważnym rozdziałem w historii polskich żeglarzy za oceanem. Ich start i ukończenie regat są dowodem, że pasja do żagli, sportowa ambicja i biało-czerwony duch nadal mają mocne miejsce na wielkich wodach Ameryki.

Książek Sport/pż

Polski folklor zabrzmiał w sercu Dortmundu. „Wisełka” zachwyciła na Münsterstraßenfest

17.07.2026 09:00
Polska społeczność była jednym z najbardziej widocznych uczestników tegorocznego Münsterstraßenfest w Dortmundzie. W ramach Tygodnia Międzynarodowego (Internationale Woche) zespół folklorystyczny „Wisełka” e.V. Dortmund zaprezentował na scenie głównej polskie tańce i tradycyjne stroje, zdobywając uznanie licznie zgromadzonej publiczności.

Polonia z Chicago żegna radiowca. Honorowa aleja im. Krzysztofa Arsenowicza

17.07.2026 19:30
Przy skrzyżowaniu ulic Narragansett i Berteau w Chicago odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy Honorary Krzysztof Arsenowicz Way, upamiętniającej śp. Krzysztofa Arsenowicza – cenionego polonijnego dziennikarza, aktora, radiowca oraz wieloletniego działacza społecznego.

Lila Kiejzik od 40 lat kieruje polskim teatrem w Wilnie. „Teatr rodzi się z ludzi”

18.07.2026 18:00
Od czterech dekad stoi na czele Polskiego Teatru Studio w Wilnie. Lila Kiejzik wychowała kilka pokoleń aktorów, wyreżyserowała dziesiątki przedstawień i pomogła stworzyć miejsce, które dla Polaków na Litwie jest nie tylko teatrem, lecz także przestrzenią spotkania z językiem, literaturą i własną tożsamością.