Okres pandemii uderza w całą gospodarkę, także w sektor filmowy. Jak mówi dziennikarz filmowy, redaktor naczelny serwisu Naekranie.pl - częściowo także dzięki obostrzeniom dostaliśmy pokaźną listę polskich premier. Do kin trafiło nieco filmów, które ominęły kinowe sale w roku minionym, a także tegoroczne filmy, realizowane naprędce, by wyprzedzić ewentualne wprowadzenie nowych obostrzeń.
Dziennikarz jako najlepszą produkcje minionego roku wskazuje produkcję "Teściowie" Kuby Michalczuka, ekranizację sztuki teatralnej. Jako drugą pozycję na swoim rankingu wymienia skierowaną do starszego widza animacje "Zabij to i wyjedź z tego miasta", a jako trzecią "Żeby nie było śladów" inspirowany tragiczną historią Grzegorza Przemyka.
Dawid Muszyński zwraca uwagę na zwrot młodych filmowców w stronę wątków związanych z epoką PRL-u. Dziennikarz wskazuje także na coraz wyższy poziom seriali.
Z Dawidem Muszyńskim rozmawiał Przemysław Pawełek.