Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Czwórka
Bartosz Chmielewski 22.08.2012

W Konstancji musisz skoczyć z mostu

Jest pięć razy większe niż Śniardwy i swymi wodami cieszy mieszkańców Austrii, Szwajcarii i Niemiec. W Czwórce sprawdziliśmy, jakie atrakcje czekają na turystów wypoczywających na niemieckich wybrzeżach Jeziora Bodeńskiego.
krajobraz znad Jeziora Bodeńskiegokrajobraz znad Jeziora Bodeńskiegofot. Wikipedia/Andreas Praefcke

- Wielu osobom Jezioro Bodeńskie kojarzy się ze Szwajcarią i wysokimi cenami, tymczasem po niemieckiej stronie znajdziemy niebrzydsze pejzaże za mniejsze pieniądze - przekonywały w Czwórce Karolina Chabraszewska i Magdalena Suwak. Nad tym alpejskim zbiornikiem przyjemnie czas spędzą i fani górskich wycieczek, i miłośnicy sportów wodnych.

- Są tam znakomite warunki do uprawiania windsurfingu. Wprawdzie zawodowcy mogą się tam trochę nudzić, bo nie wieje aż tak mocno jak nad morzem, ale dla początkujących adeptów tego sportu warunki są idealne - zachwalała Suwak.

Największą miejscowością nad Jeziorem Bodeńskim jest Konstancja. To stare niemieckie miasto znajduje się w miejscu, w którym z jeziora wypływa Ren. - Do Konstancji jeździ się po to, żeby skoczyć z mostu... Jest tam most rowerowy nad Renem. Turyści skaczą do rzeki z wysokości około 8 metrów i jest to atrakcja, tak jak zobaczenie Wieży Eiffla w Paryżu - opowiadał gość audycji "4 do 4”.

Więcej na temat Wyspy Kwiatów i lokalnych specjałów znad Jeziora Bodeńskiego dowiesz się, słuchając nagrani audycji.

bch