Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
IAR
Dariusz Adamski 20.05.2023

Ambasador USA przy NATO dla Polskiego Radia: Polacy mogą czuć się bezpiecznie

Polacy mogą czuć się bezpiecznie - podkreśliła ambasador Stanów Zjednoczonych przy NATO Julianne Smith w rozmowie z brukselską korespondentką Polskiego Radia, Beatą Płomecką. Zapewniła, że wraz z przyjęciem nowych planów regionalnych Sojuszu bezpieczeństwo Polaków będzie w pełni gwarantowane.

- Polacy mogą i powinni czuć się bezpiecznie i będą się czuć jeszcze bardziej bezpiecznie po wprowadzeniu planów regionalnych. Dlatego, że te plany zapewnią, że NATO będzie mogło naprawdę obronić każdy centymetr swojego terytorium  - powiedziała ambasador Smith. - Będą siły zdolne do działania bardzo szybko, w wielu domenach, o wielu możliwościach. Chcemy mieć pewność, że Sojusz będzie miał plany, by zapewnić bezpieczeństwo naszych przyjaciół w Polsce i we wszystkich 31 krajach członkowskich - powiedziała ambasador Stanów Zjednoczonych przy NATO. Dodała, że wraz z wdrożeniem planów regionalnych NATO będzie mogło odpowiedzieć nie tylko na konwencjonalne zagrożenie militarne, ale także na zagrożenia w cyberprzestrzeni czy na te, które pochodzą z kosmosu.

Więcej wojsk o podwyższonej gotowości

Amerykańska ambasador powiedziała, że nowy model sił NATO zagwarantuje większą liczbę wojsk o podwyższonej gotowości, zdolnych do reakcji w każdej chwili i do obrony każdego sojusznika. Obecnie trwa zwiększanie grup batalionowych stacjonujących w ośmiu krajach na wschodniej flance, w tym w Polsce, do poziomu brygady. Amerykańska ambasador poinformowała, że w najbliższych tygodniach i miesiącach kraje, których żołnierze tworzą grupy, będą się do tego przygotowywać. - Chodzi o to, by zapewnić, że w obliczu kryzysu jesteśmy zdolni do działania' - wyjaśniła ambasador. - Nie mówimy jednak o stałej obecności. Nie mówimy o pozostawieniu brygady w każdym z ośmiu krajów, ale musimy zapewnić, że możemy tam dotrzeć bardzo szybko i skutecznie w każdej chwili. Jestem przekonana, że dla mojego kraju, dla Stanów Zjednoczonych, to jest coś, co możemy już teraz zapewnić, nawet bez ćwiczeń - powiedziała przedstawicielka USA przy Sojuszu Północnoatlantyckim.

W ramach nowego modelu sił NATO-wskich w całym Sojuszu będzie więcej wojsk o podwyższonej gotowości. Oprócz wojsk stacjonujących na wschodniej flance, w tym Polsce, będą też siły zbrojne przeznaczone do obrony tego miejsca, które będą stacjonować na swoim terytorium, gotowe w każdej chwili do działania.

Ambasador Smith: jesteśmy pod wrażeniem ducha walki Ukraińców

Ambasador USA przy NATO w rozmowie z brukselską korespondentką Polskiego Radia Beatą Płomecką skomentowała też sytuację na Ukrainie. - Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem ducha walki i zdolności ukraińskich sił zbrojnych. To, co udało się im osiągnąć w ostatnich 15 miesiącach, jest po prostu niezwykłe - podkreśliła amerykańska ambasador. Dodała, że ukraińscy żołnierze przeszli w ostatnich miesiącach ogromną liczbę szkoleń, otrzymali też ogromną ilość zachodniego, bardziej nowoczesnego sprzętu. - Pokazali zdolność do dostosowania się w czasie rzeczywistym i wykorzystania sprzętu tak szybko, jak to możliwe. Spodziewamy się więc, że odniosą sukces na polu bitwy, co, miejmy nadzieję, wpłynie na rachubę Władimira Putina i pomoże mu zrozumieć, że ponosi fiasko w osiąganiu swoich celów strategicznych - powiedziała ambasador USA przy NATO. Julianne Smith dodała, że na lipcowym szczycie Sojuszu w Wilnie spodziewane są decyzje dotyczące dalszego wsparcia wojskowego Ukrainy.

Pytana o możliwość wysłania myśliwców F16 na Ukrainę odpowiedziała, że każdy kraj może je przekazać i że Stany Zjednoczone nie będą ingerować w te decyzje. W przeszłości pojawiały się informacje, że Waszyngton nie zgadza się na przekazanie maszyn. „Jeśli jakiś kraj członkowski NATO, bądź inny na świecie, niekoniecznie należący do Sojuszu, chce przekazać F16 naszym przyjaciołom na Ukrainie, to jest jego suwerenna decyzja. Stany Zjednoczone są otwarte i nie widzimy powodu, dla którego mielibyśmy ingerować w tę suwerenną decyzję. Gdyby więc Polska lub inni sojusznicy chcieli to zrobić, decyzja należy do nich” - powiedziała ambasador USA przy NATO. Julianne Smith dodała, że Stany Zjednoczone na razie nie wyślą samolotów F16 na Ukrainę. Podkreśliła, że Waszyngton skupia się na zaspokojeniu innych potrzeb Kijowa, związanych z obroną powietrzną, ciężkim sprzętem, artylerią i amunicją.


IAR/dad