Prof. Kuźniar: skutki porozumienia z Rosją będą dla Ukrainy długofalowe

Data publikacji: 18.12.2013 07:51
Ostatnia aktualizacja: 29.11.2016 11:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prof. Roman Kuźniar
Prof. Roman Kuźniar, Autor - Wojciech Kusiński/PR

POSŁUCHAJ

Prof. Roman Kuźniar o umowie między Rosją i Ukrainą (Sygnały dnia/Jedynka)

POSŁUCHAJ

Ukraińsko-rosyjskie porozumienie: komentarze Macieja Jastrzębskiego i Piotra Pogorzelskiego z Moskwy i Kijowa (Sygnały dnia/Jedynka)

- To odcięcie od możliwości zbliżenia do Unii Europejskiej w taki sposób, że Ukraina wyszłaby z rosyjskiej strefy wpływów. Rosjanie nie mogą sobie tego wyobrazić i gotowi są zapłacić każdą cenę - mówił w Jedynce prof. Roman Kuźniar, doradca Prezydenta RP ds. międzynarodowych.

We wtorek 17 grudnia w Moskwie spotkali się prezydenci Rosji i Ukrainy: Władimir Putin i Wiktor Janukowycz. W trakcie trwających rosyjsko-ukraińskich konsultacji międzyrządowych podpisane zostały umowy o współpracy przemysłowej i handlowej. Najważniejsze ich postanowienia zakładają, że Rosja będzie sprzedawać Ukrainie gaz po niższych cenach (268,6 dolara za 1000 metrów sześciennych zamiast 400 USD), a ponadto wesprze budżet sąsiada kwotą 15 miliardów dolarów.

- Prezydent Janukowycz przedłożył interesy własne i własnego klanu politycznego, w jakiejś części także gospodarczego, nad interesy Ukrainy - komentował w "Sygnałach dnia" prof. Roman Kuźniar .

Choć Ukraina nie przystąpiła do Unii Celnej, to zdaniem doradcy prezydenta Bronisława Komorowskiego, skala podpisanych porozumień równoważy skutki takiego aktu. - Z punktu widzenia Ukrainy to jednostronna współzależność, która skazuje ją na stawanie się części organizmu gospodarczego Rosji i kilku byłych republik sowieckich. W bliskiej perspektywie utrudni to, jeśli nie uniemożliwi, jakikolwiek manewr polityczny Ukrainy w sferze stosunków zewnętrznych - oceniał prof. Kuźniar.

Gość Jedynki nie przesądzał jednak , że postanowienia umów rosyjsko-ukraińskich wejdą w życie. - Ukraińska polityka jest bardzo niekonsekwentna. Może dojść jeszcze do takiego wzmożenia opozycji na Ukrainie, że władze ukraińskie będą musiały częściowo się z tego wycofywać - stwierdził prof. Roman Kuźniar.

Iskandery

Według niemieckiego dziennika "Bild" Rosja rozmieściła w obwodzie kaliningradzkim rakiety krótkiego zasięgu Iskander – M. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski mówi, że są to informacje prasowe, jeszcze nie znajdujące potwierdzenia, ale sami Rosjanie im nie zaprzeczają. Twierdzą przy tym, że rozmieszenie rakiet nie narusza międzynarodowych uzgodnień.

- Uzgodnienie dotyczą rakiet średniego, a nie krótkiego zasięgu. Natomiast ich rozmieszczenie narusza pewną równowagę sił w tej części Europy, gdyby rzeczywiście tak było. Wcześniej trzeba zweryfikować te informacje - podkreślił prof. Kuźniar.

Zdaniem doradcy Prezydenta RP ds. międzynarodowych sprawa Iskanderów zostanie poruszona podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych Polski i Rosji, do którego dojdzie w czwartek 19 grudnia w Warszawie. - Ministrowi Ławrowowi będzie bardzo trudno udzielić fałszywej odpowiedzi. Dzięki temu dowiemy się już pewnie wkrótce jak jest naprawdę - prognozował.

Polsko-rosyjska "mapa drogowa"

Podczas spotkania Radosława Sikorskiego z Siergiejem Ławrowem dojdzie do podpisania oświadczenia "Program 2020 w stosunkach rosyjsko-polskich". Dokument dotyczyć ma przede wszystkim wzajemnych kontaktów gospodarczych.

- Ten dokument wskazuje, że obie strony zdają sobie sprawę z tego, że wzajemne relacje nie są satysfakcjonujące. To wymaga od strony rosyjskiej zrobienia kilku kroków w naszą stronę. Czy tak będzie, trudno powiedzieć. To, że jest dobra wola, jest jednak bardzo dobrym sygnałem - mówił gość "Sygnałów dnia".

Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.

pg

Muzyczne spotkania
Muzyczne spotkania
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.